Kochani po raz pierwszy w tej części gór zagramy koncert W górach jest wszystko co kocham Wędrujemy. Koncert będzie plenerowy, na pięknej polanie przy schronisku, ilość miejsc ograniczona. Noclegi w schronisku każdy rezerwuje indywidualnie (nie obejmuje tego bilet!) pole namiotowe będzie dostępne na 99% za darmo, jeszcze to
Tekst piosenki: polecam słuchanie w słuchawkach. Opracowanie muzyczne Paweł Piotrowski i Przyjaciele. podkład muzyczny - zobacz też: 1. Rozwichrzone nad głową - 2. Zielony las - 3. Połonina - 4. Odpowie Ci wiatr - 5. Hawiarska koliba - 6. W górach jest wszystko, co kocham - 1. Odpocznienie w cieniu skrzydeł Twych Pokój poznam poprzez miłość Twą. Choć upadnę, nie będę martwił się, Gdy schronienie znajdę w cieniu skrzydeł Twych. Ref.: Znajdę w cieniu (3x) skrzydeł Twych. 2. W Twoim cieniu me schronienie jest Twa osłona nie zawiedzie mnie. Wobec strzał ja nie muszę trwożyć się, Gdy schronienie znajdę w cieniu skrzydeł Twych Paweł Piotrowski - Producent (aranż., wykonanie, vocal i chórki), Monika Ubik (vocal) i Przyjaciele Dodaj interpretację do tego tekstu » Historia edycji tekstu
Może przejdzie po południu i uda nam się zdobyć szybciutko Sokolicę (1367 m n.p.m.). Na razie idziemy więc do kościoła w Zawoi, a potem coś wymyślimy. W ostateczności zostaje nam wersja wyprawy na Słowację na zakupy. Kościół w Zawoi jest ładny, ale powstał dopiero ponad 100 lat temu, a dokładnie w 1888 roku.
Jedyna znana mi wypowied? Wojtka Bellona cytowana jest na ok?adce kasety Bukowina I: Gdy si? znalaz?em w kr?gu piosenki turystycznej, by?o mi wszystko jedno co si? tam ?piewa, czy o górach, czy Dylana, czy Beatlesów - chodzi o to, ?eby razem ?piewa?, ?eby by? ze sob? przy tym ?piewaniu bo ono jest funkcj? wspólnego jest mi wiadome, kiedy ta wypowied? wypowiedziana zosta?a, zauwa?y?em jednak, ?e w twórczo?ci urodzonego w 1952 roku poety i wykonawcy mo?na wyró?ni? trzy nurty. Pierwszy z nich charakteryzuje si? poczuciem wspólnoty z podobnymi autorowi lud?mi . Z tymi, którzy potrafi? porzuci? szar? codzienno??, zauwa?y? pi?kno przyrody, w mech odziany kamie?, zadum? w wiatru graniu, porzuci? kroków rytm na bruku, odkry? Krain? ?agodno?ci. Do nich skierowana jest mi?dzy innymi Sielanka o domu. Lider Wolnej Grupy Bukowina usi?uje wy?owi? ich z t?umu piosenkami z wspania?ym klimatem górskiej (ale nie tylko) przyrody (Pejza?e harasymowiczowskie, Nuta z Ponidzia) oraz bezpo?rednim apelem (Bukowina II, Bez s?ów). Swoistym hymnem poety jest Pie?? ?agodnych (nazwa Kraina ?agodno?ci zaczerpni?ta zosta?a z wiersza Jerzego Harasymowicza). Wojtek Bellon czuje si? osamotniony po?ród tych kryj?cych si? w swych norach krecich szaraczków. Powiesi? si? Czesiek Piekarz, z którym ?piewa?o ca?e miasto, a który mimo to by? samotny, Majster Bieda zagin??, nikt nic nie wie o powodach. Nieznane s? te? do ko?ca okoliczno?ci ?mierci pie?niarza. Wszak umar? w wieku zaledwie trzydziestu trzech lat. Mo?e Ballad?... odebra? trzeba jako swoisty sygna?? Chocia? pewna pani przewodnik (pozdrowienia! :-), któr? pozna?em na wycieczce w Pieninach, a która widzia?a Wojtka Bellona i mog?a mniej wi?cej jego usposobienie oceni?, niezbyt wierzy w kr???ce historie na temat jego ?mierci samobójczej. Na drugi nurt w twórczo?ci poety sk?adaj? si? smutne albo gorzkie i sarkastyczne utwory, w których ubolewa on z powodu przemijania i towarzysz?cych jemu uczu? - t?sknoty, nostalgii, braku bezpiecze?stwa. PS. jesiennej mi?o?ci, czy Bar na stawach s? znakomitymi przyk?adami. Równie? Piosenka o zaj?czku, zawieraj?c poularn? metafor? rzeki czasu obrazuje w bardzo nostalgiczny sposób t?sknot? za przesz?o?ci? i mijaj?cym teraz. Ostatnia grupa utworów to piosenki o mi?o?ci. Adresatem wszystkich zapewne piosenek i wierszy mi?osnych jest Joanna, ?ona poety. Bellon chce si? odseparowa? (k?óci si? z tym jego wcze?niejsza chyba wypowied?, któr? cytowa?em na pocz?tku tekstu). Szuka? ucieczki od ca?ego ?wiata. Ca?kowicie zatopi? si? w mi?o?ci (Ko?ysanki dla Joanny, Mi?dzy nami). W ostatnich utworach (Jak?e blisko z 1984 roku) wybucha jego t?sknota za spokojno?ci? i domem, a jednocze?nie nienawi?? do stagnacji i rutyny. Zupe?ne jak Edward Stachura, który przecie? ?piewa?: Jak d?ugo pisana mi jeszcze w?ócz?ga,/ Ech, gwiazdo, ogniku ty b??dny mych dni,/ Spraw by sko?czy?a si? wreszcie ta m?ka/ I zap?d?, do czu?ych zakulaj mnie drzwi... tekst: Apolinary POlek 1998, autor zdj?cia: Bogdan Ptak 1971
Zmusza do pokonywania różnych przeszkód w terenie, wyrabia samodzielność i czyni osobę niepełnosprawną bardziej otwartą na kontakty ze światem zewnętrznym. TURYSTYKA GÓRSKA OSÓB Z NIEPEŁNOSPRAWNOŚCIAMI. W górach jest wszystko co kocham – pisał kiedyś poeta Jerzy Harasymowicz.
Dom Mój Gdy WracamMajstrowie Gór, Dom O Zielonych Progach, Pelton Bartosz Zalewski Erotyk ProstyMajstrowie Gór, Dom O Zielonych Progach, Pelton Bartosz Zalewski Górom Na Do WidzeniaMajstrowie Gór, Dom O Zielonych Progach, Pelton Bartosz Zalewski JakMajstrowie Gór, Dom O Zielonych Progach, Pelton Bartosz Zalewski Jak WiatrMajstrowie Gór, Dom O Zielonych Progach, Pelton Bartosz Zalewski JasnejMajstrowie Gór, Dom O Zielonych Progach, Pelton Bartosz Zalewski Kołysanka Dla NieznajomejMajstrowie Gór, Dom O Zielonych Progach, Pelton Bartosz Zalewski List OczekaniuMajstrowie Gór, Dom O Zielonych Progach, Pelton Bartosz Zalewski Niedokończona Jesienna FugaMajstrowie Gór, Dom O Zielonych Progach, Pelton Bartosz Zalewski O WierszachMajstrowie Gór, Dom O Zielonych Progach, Pelton Bartosz Zalewski Pejzaże HarasymowiczowskieMajstrowie Gór, Dom O Zielonych Progach, Pelton Bartosz Zalewski Pieśń O PoszukiwaniuMajstrowie Gór, Dom O Zielonych Progach, Pelton Bartosz Zalewski Piosenka Dla PrzyjacielaMajstrowie Gór, Dom O Zielonych Progach, Pelton Bartosz Zalewski Sielanka O DomuMajstrowie Gór, Dom O Zielonych Progach, Pelton Bartosz Zalewski W Drodze Do MarzeńMajstrowie Gór, Dom O Zielonych Progach, Pelton Bartosz Zalewski ZakończenieMajstrowie Gór, Dom O Zielonych Progach, Pelton Bartosz Zalewski Various Artists - zobacz też
Efektem jego spotkań z bieszczadzką przyrodą jest wiele pięknych wierszy, których fragmenty wykorzystywane są w piosenkach śpiewanych przy ogniskach, a nawet znaleźć je można choćby na koszulkach (np. „w górach jest wszystko, co kocham”). W Bieszczadach powstał m.in. tomik „Wesele rusałek” z 1981 r, „Wiersze z połonin
Występuje także w Nie mamy jeszcze żadnego albumu z tym utworem. Wyświetl wszystkie albumy dla tego wykonawcy Występuje także w Nie mamy jeszcze żadnego albumu z tym utworem. Wyświetl wszystkie albumy dla tego wykonawcy Nie chcesz oglądać reklam? Ulepsz teraz Zewnętrzne linki Apple Music Nie chcesz oglądać reklam? Ulepsz teraz Shoutbox Javascript jest wymagany do wyświetlania wiadomości na tej stronie. Przejdź prosto do strony wiadomości O tym wykonwacy Obrazy wykonawcy W górach jest wszystko co kocham 69 słuchaczy Powiązane tagi Dodaj tagi Czy znasz jakieś podstawowe informacje o tym wykonawcy? Rozpocznij wiki Wyświetl pełny profil wykonawcy Podobni wykonawcy Dom o Zielonych Progach 14 110 słuchaczy Na Bani 1 989 słuchaczy Cisza Jak Ta 4 548 słuchaczy Pelton 828 słuchaczy Zgórmysyny 1 119 słuchaczy Raz do roku 353 słuchaczy Wyświetl wszystkich podobnych wykonawców
Listen free to W górach jest wszystko, co kocham – W Górach Cz. III. Discover more music, concerts, videos, and pictures with the largest catalogue online at Last.fm.
W górach jest wszystko, co kocham? Na pewno tej miłości na górskim szlaku znajduję sporo. Chociaż (o czym już wspominałam) jest to zdecydowanie trudna miłość. Miłość, która niejednokrotnie wystawia na próbę moją cierpliwość. Miłość, która kopie po tyłku w najmniej spodziewanym momencie, by po chwili uderzyć prosto w serce, mówiąc: „zobacz jak daleko razem zaszliśmy i jak nam tutaj cudownie”. W górach jest wszystko, co kocham Piszę dla Was ten tekst siedząc na parapecie okna górskiego schroniska (Strzecha Akademicka i jej wspaniałe, wielkie parapety <3). Przede mną ośnieżone szczyty. Nie mogę uwierzyć, że jeszcze pół godziny temu tam spacerowałam. Czy mogą być lepsze warunki do pisania o miłości? Nie dziwię się już romantycznym poetom, którzy ruszali na szlak, by wznieść się na szczyty inspiracji. *** Teraz się nie dziwię, choć był taki okres, że pompatycznie śmieszni wydawali mi się artyści zdobywający góry, krzycząc „wolność!”. Dziś krzyczę razem z nimi, a słowo „wolność” odbija się echem po mojej duszy. Może jest to pompatycznie śmieszne, ale jakie prawdziwe. *** Szanuję góry za to, że w jednym momencie pozwalają pomyśleć: „nie jest tak źle, łatwizna”, żeby dosłownie 5 minut później odebrać oddech i wiarę w to, że dam radę postawić jeszcze jeden krok. *** Góry kradną mój oddech nie tylko wtedy, kiedy każdy kolejny krok wydaje się być tym ostatnim. Dwutlenek węgla zostaje uwięziony w płucach też, kiedy staję wprost naprzeciw piękna, którego nie jestem w stanie opisać. Rzadko kiedy brakuje mi słów, czasem myślę, że słowa to jedyna broń, jaką mam w tym życiu. Wobec takiego piękna czuję się jednak uroczo bezbronna. *** Lubię pozwolić górom zdominować się trochę, popatrzeć na mnie z góry, powiedzieć „Hej maleńka, kim Ty jesteś z tym swoim maleńkim światem?” Czuć się nieważną, nic nieznaczącą to czasem dokładnie to, czego potrzebuję. *** I za tę ciszę kocham góry, kiedy wreszcie udaje się znaleźć przycisk „mute” dla świata, który na co dzień krzyczy za głośno. Nie ma zakłóceń, niepotrzebnych szmerów, a myśli, które gdzieś na co dzień się gubiły, mogą wreszcie wybrzmieć głośno. *** Uwielbiam górskie schroniska i nocowanie w nich na szlaku. Uwodzi mnie ich muzyka złożona ze skrzypiącej, drewnianej podłogi i uderzającego w szyby wiatru. A kiedy w okna zaglądają mi szczyty, a ja skulona nieśmiało odpowiadam im spojrzeniem, czuję (co się rzadko zdarza, bo żyję dość zachłannie), że nic mi więcej nie potrzeba. *** Uwielbiam zwyczaj pozdrawiania się na szlaku. „Dzień dobry”, „Cześć”, skinienie dłoni i kilka uśmiechów wymienianych nie tylko z polskimi turystami sprawia, że czuję się częścią czegoś dobrego i miłego. Jest coś pięknego w tym, że w codziennym pośpiechu być może nie przepuścilibyśmy się w drzwiach, być może nie zwrócilibyśmy na siebie uwagi, patrząc na idące równym tempem własne buty. A tutaj, zmęczeni, z przyspieszonym oddechem, ze zgiętymi karkami i spoconymi czołami, znajdujemy czas. Czas na to, by się zauważyć. Wierzę, że jesteśmy lepszymi ludźmi, tylko trochę przemęczonymi codziennością. *** Gorąca herbata nigdzie nie smakuje tak dobrze, jak po wielu godzinach wędrowania w mrozie na górskim szlaku. To coś więcej niż herbata, to napar płynnego dobra, który otula ciepłem każdy centymetr zmęczonego, zmarzniętego ciała. *** Im więcej metrów nad poziomem morza, tym zmęczenie szybciej mija, a kilka głębszych oddechów ma lepsze zastosowanie niż kilka głębokich łyków mocnej kawy. *** W górach zapominam, że poniedziałki, praca, rachunki, że naczynia trzeba zmywać i że trzeba zawsze być rozsądnym człowiekiem, że szybko biec, że życiowe szczyty zdobywać i nie potykać się na prostej drodze. To wszystko wydaje się być nierealne, jak jakiś inny świat, jakby to co prawdziwe działo się tylko tu i teraz. *** Góry wyzwalają we mnie banalne metafory i patetycznie śmieszny ton. Nie potrafię o nich pisać inaczej, jak wspominając o ich monumentalnej wielkości, o wolności wdzierającej się do serca i rozszerzającej płuca czy o pięknie natury, której człowiek nigdy nie będzie w stanie dorównać swoimi wytworami. To wszystko zostało już powiedziane i to wszystko wciąż nie wyraża nic. Lubię być tym banalnym człowieczkiem z tym swoim śmiesznym słownikiem, głupiutkim i zakochanym głupiutką miłością w pięknie, którego nigdy do końca nie zrozumie. W górach jest wszystko, co kocham? Na pewno jest tam wszystko, co sprawia, że kocham życie od stóp aż po sam wierzchołek!
W. W górach jest wszystko co kocham; Y. Yapa Tę stronę ostatnio edytowano 28 lis 2020, 20:29. Tekst udostępniany na licencji Creative Commons: uznanie
BezdrozaVarious Daleko w goryVarious Droga przez lasVarious Miasteczko w KarpatachVarious Pastoralka z krolamiVarious Piosenka XXIXVarious Rekwije dla Mistrza JerzegoVarious SzalasVarious W GorachVarious W lesie listopadowymVarious W marcu nad ranemVarious Zaparzanie herbatyVarious ZimaVarious Zlockie niebo cerkiewneVarious ZnalezioneVarious Zostanie tyle GorVarious Opis Pierwsza płyta zawiera 16 kompozycji muzycznych do utworów Jerzego Harasymowicza, zmarłego przed kilkoma laty poety, który wywarł niezatarte piętno na twórczości niemal wszystkich wykonawców z Krainy Łagodności, zarówno starszego (Andrzej Mróz, Elżbieta Adamiak, Wojtek Belon), jak i trochę młodszego pokolenia, które wzięło udział w nagraniu tej płyty. Są to głównie wiersze sławiące piękno Beskidów i Bieszczadów. Ponadto płyta zawiera jeden utwór Tomasz Borkowskiego - Rekwije dla Mistrza Jerzego. Składa się z trzech część, zatytułowanych ; Połoniński pochód, Miasteczko w Karpatach oraz Bezdroża. W nagraniu wzięły udział grupy muzyczne, związane z cyklem spotkań i koncertów "W górach...", odbywających się w wielu miastach Polski. Są to odpowiednio do kolejności części podanych powyżej zespoły: Dom o zielonych progach, Bez zobowiązań oraz Na Bani. Inne płyty z muzyką tego wykonawcy Various Artists - zobacz też Komentarze (0)
W Kuźnicach wysiadamy w miejscu, gdzie bierze swój początek wiele szlaków. Często pierwszym obrazkiem, jaki nas tu wita nas mega długa kolejka do kolejki na Kasprowy Wierchu. W Kuźnicach obieramy szlak niebieski (na szlakowskazach opisany jako szlak na Giewont). My jednak dziś na Giewont iść nie zamierzamy.
data dodania: 2010-09-22aktualizacja: 2010-09-22 09:45:09Kontynuując stworzony przez Dyrektor Przemyskiego Centrum Kultury i Nauki ZAMEK Renatę Nowakowską cykl prezentowania lirycznej piosenki autorskiej, na Zamku Kazimierzowskim, w ramach Europejskich Dni Dziedzictwa odbył się niezwykle nastrojowy koncert zatytułowany W górach jest wszystko co kocham...Nieodparta potrzeba powrotu, nieustające wspomnienia, tęsknota za górami. To wszystko odczuwają ci, którzy ulegli ich magii. W odtworzeniu tych osobliwych klimatów pomaga zachowana muzyka, poezja i nawiązane przyjaźnie. Koncert „W górach jest wszystko co kocham" tworzą ludzie, których łączy wspólna pasja muzycznej wędrówki po górskich szlakach. Spektakl wyobraźni Przeczuwając zapewne niepowtarzalny (górski) klimat koncertu, przemyska publiczność wstawiła się w nadkomplecie. Wypełniona była szczelnie sala widowiskową, balkon i wszystkie możliwe miejsca stojące. Dla tych, którzy nie chcieli „dusić się w murach” przygotowano na zewnątrz relację na żywo. Na murze zamkowym wyświetlany był obraz i przekazywany dźwięk z koncertu, który odbywał się wewnątrz. Okazało się, że technika jest kompatybilna z odczuciami. Dlaczego? Dlatego, że umożliwiła uczestnictwowszystkim przybyłym na zamkowe wzgórze w tym niepowtarzalnym wieczorze. Tak więc każdy mógł wziąć udział w tym swoistym spektaklu wyobraźni. Wystarczyło zamknąć oczy by wzrokiem uczuć przenieść się w magiczne klimaty ulatujących ze sceny utworów i wędrować, wędrować, wędrować. Koncert, który trwał prawie cztery godziny prowadził Jerzy Krużel. Na scenie kolejno pojawiali się i współtworzyli ten wspaniały koncert: zespół „Mikroklimat”, duet Apolinary POlek i Mateusz Tranda, duet „Chwila nieuwagi”, grupa „Dom o Zielonych Progach” oraz Jerzy Filar z zespołem „Nasza Basia Kochana”. Długość koncertu wydaję się oczywista – pięć zespołów, więc musiało tyle trwać. To prawda, jednak do długości koncertu w znacznym stopniu przyczyniły się również bisy, które zespoły „musiały” wykonywać. „Mikroklimat” - droga artystyczna i szerokirepertuar stylów prezentowany przez tę grupę przyprawia o prawdziwy zawrót głowy. Zespół swoimi początkami sięga lat 70., kiedy to późniejsi założyciele Mikroklimatu w ramach zespołu Jery debiutowali na Giełdzie Piosenki Turystycznej Nieobce stały im się również takie miejsca jak Bazuna czy Yapa. Stanisław Szczyciński grywał w owym czasie z takimi zespołami jak Wolna Grupa Bukowina czy Nasza Basia Kochana, ale też ze Zdzisławą Sośnicką i Voxem. W pewnym momencie drogi członków późniejszego Mikroklimatu rozeszły się. Powrót do wspólnego grania nastąpił w roku 1994. Wówczas został założony zespół pod nazwą znaną dzisiaj. Apolinary POlek & Mateusz Tranda – duet, klasyka piosenki autorskiej, dwójka przyjaciół, z których każdy obdarza słuchaczy własnym talentem. Apolinary POlek to przede wszystkim autor dobrych tekstów, które sam śpiewa i wykonuje, Mateusz Tranda zaś jest nietuzinkowym gitarzystą,który swoją wirtuozerią potrafi wprawić w osłupienie niejednego widza. W ubiegłym roku miała miejsce premiera ich autorskiej płyty zatytułowanej „***”.Piosenki z tego albumu mogliśmy wysłuchać na koncercie. „CHWILA NIEUWAGI” - młody duet muzyczny, składający się z gitarzysty Andrzeja Czecha i wokalistki Martyny Kuczery. Skromność na scenie z jednej strony i niesamowita charyzma głosu wokalistki sprawiają, że ten młody zespół podbija serca kolejnych słuchaczy. Tylko w tym roku zespół zdobył I miejsce na Festiwalu Piosenki Studenckiej YAPA w Łodzi oraz I miejsce na Zimowej Giełdzie Piosenki w Opolu. W ubiegłym zaś roku (listopad 2009) przyznano mu pierwszą nagrodę na Wrocławskim Przeglądzie Kultury Studenckiej. „Dom o Zielonych Progach” – zespół, który od kilku lat wyznacza pewien wyrazisty styl w projekcie „W górach jest wszystko co kocham…”.Posiada tysiące wiernych słuchaczy w całym kraju. Piosenki tej grupy należą dziś już do kanonu piosenek najczęściej śpiewanych na górskich szlakach. Zespół na stałe tworzy obecnie 5 muzyków: Basia Mendyk – wokal, Bartosz Pelton Zalewski –bas i wokal, Gertruda Szymańska – instrumenty perkusyjne, Marcin Skaba – skrzypce i wokal oraz Wojciech Szymański – gitara i wokal oraz autor większości kompozycji. Jerzy Filar i „Nasza Basia Kochana” - Jerzy Filar to jedna z legendarnych postaci sceny studenckiej w kraju. Artysta z kilkudziesięcioletnim dorobkiem, lecz ciągle młody duchem. Znany z wielu piosenek nagradzanych przed laty na festiwalach studenckich, dziś zaś śpiewanych prawie przy każdym ognisku, takich jak choćby "Samba sikoreczka" czy "Za szybą". Współtworzył zespół Nasza Basia Kochana, gdzie współpracował ze znanym autorem tekstów, swoim przyjacielem Jackiem Cyganem. Jerzy Filar na Zamku Kazimierzowskimwystąpił z legendarną już formacją „Nasza Basia Kochana”. Był to recital promujący reedycję po latach krążka CD „Naszej Basi Kochanej”.
. msa5d7h9r8.pages.dev/362msa5d7h9r8.pages.dev/441msa5d7h9r8.pages.dev/290msa5d7h9r8.pages.dev/124msa5d7h9r8.pages.dev/256msa5d7h9r8.pages.dev/63msa5d7h9r8.pages.dev/241msa5d7h9r8.pages.dev/565msa5d7h9r8.pages.dev/567msa5d7h9r8.pages.dev/577msa5d7h9r8.pages.dev/687msa5d7h9r8.pages.dev/144msa5d7h9r8.pages.dev/487msa5d7h9r8.pages.dev/617msa5d7h9r8.pages.dev/49
w górach jest wszystko co kocham tekst