Album: The Best: Zacznij od BachaArtysta: Zbigniew WodeckiTytuł: OczarowanieData wydania: 2016-11-14http://www.facebook.com/MTJWytworniaMuzyczna

Muzyk jeszcze przez kilka lat nie zamierzał się żegnać z publicznością. Zbigniew Wodecki, który w zeszłym roku obchodził 40-lecie kariery wokalnej, wciąż grał ponad sto koncertów rocznie. Twierdził też, że po sukcesie płyty nagranej z zespołem Mitch & Mitch czuje się niemal jak debiutant. Karierę muzyczną Zbigniew Wodecki rozpoczął pod koniec lat 60. jako muzyk związany z Piwnicą pod Baranami i zespołem Anawa. Od 1968 roku, przez pięć lat, akompaniował Ewie Demarczyk. Śpiewać zaczął dopiero w latach 70. W 1973 roku ukazała się jego pierwsza epka zatytułowana „Tak to ty”. Pierwszy album długogrający artysty, zatytułowany po prostu „Zbigniew Wodecki”, ukazał się trzy lata później. Muzyk nie jest więc pewien, kiedy powinien obchodzić jubileusz pracy artystycznej. – Jestem w tym wieku, że na wszelki wypadek co roku od 10 lat robię jubileusz. Nie wiem, kiedy zacząłem koncertować. Nie wiem, czy się liczy samo śpiewanie, czy liczyć od szkoły, gdzie grałem już w kameralnych zespołach – mówił Zbigniew Wodecki agencji informacyjnej Newseria Lifestyle. Mimo że w zeszłym roku minęło 40 lat od wydania jego pierwszej długogrającej płyty, artysta nie organizował jubileuszowej trasy koncertowej. Twierdził, że od wielu lat gra ponad sto koncertów rocznie, nie czuje więc konieczności organizowania dodatkowych koncertów. Występy przed publicznością są już dla niego naturalnym elementem pracy zawodowej. – Dla mnie to jest normalne, tak jak dla szewca robienie butów. Staram się robić te buty dobrze muzycznie. Spotkania z publicznością przebiegają w atmosferze wzajemnego zrozumienia i to jest sukces po 40 latach śpiewania – mówił. Na każdym z koncertów muzyk wykonywał zarówno utwory z ostatnich płyt, jak i swoje największe przeboje. Do jego ulubionych piosenek należały „Teatr uczy nas żyć” z tekstem Jacka Korczakowskiego, „Lubię wracać tam, gdzie byłem” do tekstu Wojciecha Młynarskiego i „Z tobą chcę oglądać świat”, do której słowa napisał Jonasz Kofta. Artysta twierdził, że miał szczęście pracować z niezwykle zdolnymi tekściarzami, dzięki którym jego utwory niosły konkretne przesłanie. – Mam taką metodę pracy czy też miałem, gdzie głównie pisałem muzykę i do muzyki pisali panowie tekst, ale trafiałem na genialnych ludzi. Jak to się słucha, to tak, jakby było odwrotnie, jakby muzyka była pisana do tekstu – mówił Zbigniew Wodecki. Muzyk twierdził, że od niedawna czuje się jak debiutant za sprawą płyty „1976: A Space Odyssey”, nagranej rok temu z zespołem Mitch & Mitch i ponad 40-osobową orkiestrą. Album zawierający odświeżone utwory z pierwszej płyty Wodeckiego zdobył status złotej płyty, a także uplasował się na 3. miejscu w plebiscycie Płyta Roku 2015 „Gazety Wyborczej”. Muzyk twierdził, że sukces tego albumu jest dla niego wyjątkowym doznaniem. Zapewnia też, że nie zamierza na razie kończyć kariery. – Przyjdzie czas, żeby się żegnać z publicznością za jakieś 5 lat – zapowiadał Zbigniew Wodecki. – Bogu dziękować jeszcze żyję i dopóki stoję, zęby i włosy mi nie wypadną, dopóty będę robił karierę – dodał. Muzyk zmarł 22 maja w Warszawie w wieku 67 lat. Informacja o śmierci artysty została podana na jego oficjalnej stronie internetowej.

Bardzo dobra i oryginalna piosenka .Właściwy tytuł piosenki to "Raj" - nie oddaje on jednak wg mnie całości poruszanych w piosence tematów. Piosenka o nas ,

Zbigniew Wodecki: biografia muzyka była przedmiotem wielu plotek i domysłów. Żył tak, jak przystało na prawdziwego artystę. Czy czasami zdarzyło mu się przesadzać z zabawą? Paliłem, piłem i włóczyłem się po nocach – wyznał. Sprawdźcie, czego nie wiedzieliście o autorze hitu Chałupy Welcome To!Jeszcze za życia stał się legendą. Burza włosów, charyzma i charakterystyczny głos – nie dało się go pomylić z żadnym innym polskim muzykiem! Zbigniew Wodecki regularnie dostarczał fanom plotek na temat swojego życia. Opowiadano niestworzone historie o jego rzekomych wyczynach i zamiłowaniu do hucznych imprez. Czy było w nich przynajmniej ziarno prawdy? Artysta szczerze o szalonych latach młodości. Możemy sobie wyobrażać, że artysta tego formatu, co autor piosenki Pszczółka Maja, musiał być gwiazdą szkolnych przedstawień i apeli. Tymczasem rzeczywistość wyglądała zupełnie inaczej! Jak wyznał w rozmowie z przez większość okresu edukacji stanowił prawdziwą zmorę pedagogów. Po tym, jak młody Wodecki i odkrył, że posiada słuch muzyczny, postanowił kontynuować edukację w liceum muzycznym. Jednak z powodu jego niepokornego charakteru i zamiłowania do nocnych eskapad władze szkoły podjęły decyzje o skreśleniu go z listy uczniów. – Grałem wtedy w bigbitowych zespołach, paliłem, piłem i włóczyłem się po nocach z krakowską artystyczną cyganerią – wspominał po latach w wywiadzie dla Ostatecznie zmiana szkoły wyszła Zbigniewowi Wodeckiemu na dobre. Młodego i zdolnego artystę szybko wypatrzył Marek Grechuta, który akurat szukał kandydata do swojego zespołu muzycznego. Od tamtego czasu kariera początkującego wokalisty stopniowo nabierała tempa. Zbigniew Wodecki i jego żona – jak się poznali?Występy przyniosły muzykowi nie tylko sławę i popularność, lecz także – miłość! To właśnie podczas jednego z koncertów w Piwnicy pod Baranami poznał przyszłą panią Wodecką, czyli Krystynę. Zbigniew i Krystyna Wodeccy pozostali parą aż do nagłej śmierci mężczyzny w 2017 roku. Doczekali się trojga dzieci: Joanny, Katarzyny i Pawła. Ponieważ artystyczny zawód nie pozwalał Wodeckiemu wieść życia zwyczajnego męża i ojca, wspólnie z żoną ustalili, że on poświęci się zarabianiu, a ona – trosce o dom i potomstwo. Krystyna była największą miłością i muzą swojego męża. Zbigniew Wodecki w czasach młodości wiódł naprawdę szalone życie! Dzięki swojemu talentowi i pracowitości, a także odrobinie szczęścia, odniósł sukces i przeszedł do historii polskiej ZDJĘCIA:fot. Zbigniew Wodecki – Fan ClubZbigniew Wodecki w młodości wiódł szalone i wypełnione zabawą Zbigniew Wodecki – Fan ClubArtysta został wyrzucony z liceum, ponieważ przesadzał z wieczornymi imprezami i Zbigniew Wodecki – Fan ClubPrzełomem w karierze początkującego muzyka było dołączenie do zespołu Marka Zbigniew Wodecki – Fan ClubZbigniew Wodecki poznał swoją żonę podczas występu w Piwnicy pod Zbigniew Wodecki – Fan ClubW życiu muzyka nie brakowało dobrej zabawy! ZOBACZ TEŻ:Biedronka oferuje produkt, który może pomóc wielu Polakom. Niestety tylko przez kilka dniCzesław Niemen miał psychofankę. Uroiła sobie, że jest jego żoną i przesiadywała pod jego domemMłodsza córka Hanny Lis to prawdziwa piękność. 18-latka to kopia mamyZdzisława Sośnicka dziś ma 74 lata i wciąż zachwyca urodą. Piosenkarka zdradziła, że jest zakochanaDziecko przyszło na świat bez nosa, oczu i większości czaszki. Niestety, po porodzie wydarzyła się najgorsza rzeczSuczka Polki urodziła niesamowitego szczeniaka. Teraz mówią o nim media na całym świecie, jest jedyny w swoim rodzajuźródło:

Głowa mierzy 5,5 cm wysokości, włosy są 100% naturalne ( w tym trochę moich). Niestety już po przyklejeniu i ostrzyżeniu okazało się, że były absolutnie niepodatne na kręcenie - może trudno w to uwierzyć, ale "Zbigniew Wodecki" miał najpierw papiloty, a potem 22 bardzo cienkie wałki do trwałej ondulacji! 23 maja 2017, 11:50GwiazdyGwiazdy23 maja 2017, 9:49Aktualizacja: 23 maja 2017, 11:50Wczoraj zmarł Zbigniew Wodecki. W studiu Dzień Dobry TVN o wybitnym muzyku opowiedzieli nam Artur Andrus i Andrzej Mleczko. Artur Andrus: "Zdarzało mu się, że on znienacka, o północy, potrafił zadzwonić, tylko po to, żeby opowiedzieć dowcip". Andrzej Mleczko: "Przez te 50 lat nie pamiętam ani jednego momentu, żeby on coś złego powiedział o którymś z kolegów". A Wy jak go zapamiętacie?Autor: Redakcja Dzień Dobry TVNŹródło: Dzień Dobry TVNPozostałe wiadomościGwiazdyKobiety lubią jego pomalowane paznokcie. "Planuję też operację nosa, żuchwy i podniosę powieki"Damian Zduńczyk, znany jako Stifler zdobył popularność dzięki programowi "Warsaw Shore". Barwny celebryta lubi ekscentryczne stylizacje. Nie ukrywa też, że chętnie maluje paznokcie i korzysta z medycyny estetycznej. Czy ma jakieś kompleksy? Jakie zabiegi planuje? Spotkał się z nim reporter serwisu Oskar Netkowski. Panowie w ramach letniego cyklu "Wakacje z gwiazdą", udali się do fryzjera, a zaraz po tym na manicure oraz pedicure. Na jakie kolory paznokci postawili?Styl życiaPołączyła ich śmiertelna choroba, zdecydowali się na ślub. "Sara trzymała go za rękę, a on spokojnie odszedł"Sara i Matt cierpieli na nieuleczaną chorobę Huntingtona. To neurologiczne schorzenie o dziedzicznym podłożu ma charakter postępujący i prowadzi do nieodwracalnych zmian w mózgu. Historia pary jest dowodem, że niezależnie od okoliczności można odnaleźć prawdziwą miłość. GwiazdyJoanna Koroniewska straciła mamę w młodym wieku. "Po jej śmierci przychodziły mi do głowy złe rozwiązania"Joanna Koroniewska w wieku 22 lat pochowała mamę. W szczerej i kobiecej rozmowie opowiedziała o bolesnej stracie i o tym, jak sobie z nią poradziła. - Wiedziałam, że w ekstremalnej sytuacji nikt mnie nie uratuje - przyznała. GwiazdyRoksana Gac z "Projektu Lady" szczerze o swojej partnerce: "Obie chciałybyśmy założyć rodzinę"Roksana Gac, zwyciężczyni drugiej edycji programu "Projekt Lady", opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcia z ukochaną. W najnowszym wywiadzie uchyliła rąbka tajemnicy swojego związku. Czy kobiety planują ślub?Moda i UrodaMasz za mocno wyskubane brwi? Mydło pomoże ci uzyskać efekt zagęszczonych włosków Najnowszy trik makijażowy pokazuje, że nie potrzebujemy drogich kosmetyków, by uzyskać spektakularne efekty. Mowa tu o zwykłym mydle, które pomoże zagęścić nawet najbardziej wyskubane włoski. Jak go użyć? GwiazdyKatarzyna Żak w stroju kąpielowym wypoczywa u boku męża. Internautka: "Jak możesz tak wyglądać?"Katarzyna i Cezary Żakowie wybrali się na zagraniczne wakacje. Gwiazdorska para uwieczniła swój odpoczynek za pomocą serii zdjęć wykonanych na pokładzie dryfującej po morzu łodzi motorowej. Szczególną uwagę zwróciła wyeksponowana w stroju kąpielowym figura aktorki. - Wow, nogi do nieba - komentują kulinarneJak przedłużyć świeżość malin? Poznaj skuteczny trik z TikToka Trwa sezon na maliny. Niestety, te smaczne owoce szybko się psują. Dlatego, by przedłużyć ich świeżość, warto zastosować trik z TikToka. Podpowiadamy, jak przechowywać owoce nie wpuszcza kobiet, które ważą więcej niż 65 kg. Kto jeszcze nie może bawić się w lokalu? Niektóre kluby selekcjonują gości. Praktykuje to również jednej z lokali w mieście Wuxi w Jiangsu (prowincja znajdująca się w środkowej części wschodniego wybrzeża Chin). Niedawno poinformował on swoich klientów, że panie, które ważą więcej niż 65 kilogramów nie mają prawa wstępu do kluby. Ta decyzja wywołała ogromne oburzenie. GwiazdySandra Kubicka pokazała efekty spektakularnej metamorfozy. "Dużo zmieniło się w rok" Sandra Kubicka pochwaliła się zmianami, które zaszły w jej wyglądzie w ciągu 12 miesięcy. Gwiazda konsekwentnie dba o swoje zdrowie - ćwiczy, pilnuje diety i kontynuuje leczenie. Teraz efekty jej metamorfozy możemy zobaczyć w krótkim filmie na Instagramie. GwiazdyCórka Martyny Wojciechowskiej ponownie odwiedziła Polskę. ''Przez najbliższe dni będzie się tutaj sporo działo''Martyna Wojciechowska po przerwie ponowienie spotkała się z adoptowaną córką - Kabulą. Dziewczyna przyleciała do Polski na krótkie wakacje, podczas których spełniać będzie swoje kolejne marzenie. Co to takiego? Jak zdradza podróżniczka, w najbliższych dniach "będzie się tutaj sporo działo". "Idzie przez życie jak burza, pracuje bardzo ciężko na swoje sukcesy" – pisze kulinarneInspirujące przepisy z serem Grzegorza Zawieruchy - krewetki, spaghetti i sałatka, która Cię zaskoczyW kuchni Dzień Dobry TVN Grzegorz Zawierucha popisuje się kulinarną wyobraźnią. Pokazał, jak przygotować dania, które łączą w sobie z pozoru nie pasujące do siebie składniki. Sprawdź, jak przygotować krewetki w sosie pomidorowym z serem, sałatkę z arbuzem, melonem i serem, Taco Salpicon oraz spaghetti z pomidorami, kulinarneKuchnia łódzka w wykonaniu Marianny Gawędy - poznaj tradycyjną łódzką zalewajkęW kuchni Dzień Dobry TVN Marianna Gawęda zaprezentowała regiolane łódzkie dania, a w tym kultową zalewajkę, która ma nawet własne święto w Łodzi. To pyszna zupa przygotowana na zakwasie z żuru chlebowego i ziemniaków. Sprawdź, jak ją przygotować. Poniżej znajdziesz także przepisy na knedle z truskawkami i młodą zasmażaną kapustę w iście łódzkim stylu. Styl życiaTo wydarzenie przeszło do historii. Matka i córka razem pilotowały samolot pasażerskiPod koniec lipca tego roku kapitan Holly Petitt i pierwsza oficer Keely Petitt razem pilotowały samolot pasażerski. W ten sposób mama i córka udowodniły, że marzenia są po to, żeby je spełniać. Jak rozpoczęła się ich kariera w tym zawodzie?PogodaJakie atrakcje oferuje łódzkie orientarium? Podwodny tunel ma aż 26 metrów długościŁódź to miasto, które w ostatnich latach bardzo się zmieniło. Z całą pewnością można je uznać, za jedno z najprężniej rozwijających się miejsc w Polsce. Odwiedzając Łódź, warto wybrać się do tamtejszego orientarium. Jakie zwierzęta można tam zobaczyć? Jakie atrakcje oferuje odwiedzającym? Diety i odchudzanieCzym się sugerować, wybierając dietę pudełkową?Catering dietetyczny (czyli dieta pudełkowa) zyskuje na popularności, odpowiadając na wiele problemów współczesnego społeczeństwa. Chętnie korzystają z niego nie tylko osoby, które żyją w ciągłym biegu, ale również klienci, którzy chcą mieć więcej czasu dla rodziny lub na rozwój osobisty. Wizja codziennie dostarczanych pudełek, które sprawiają, że zaczniesz żywić się zdrowiej, regularniej i odpowiedzialnej brzmi niezwykle kusząco. Nic więc dziwnego, że firmy oferujące swoje usługi wyrastają jak grzyby po deszczu, prześcigając się w promocjach, dostępnych pakietach i aromatycznych smakują Włochy?Włoski styl życia, który pokochał cały świat. Na czym polega "La Dolce Vita"? „Słodkiego miłego życia” – wyśpiewane przez zespół Kombi życzenia to, wydawać by się mogło, dla wielu niespełnione marzenie. Tymczasem w słonecznej Italii „la dolce vita” to wręcz filozofia życia, którą z czasem pokochał cały świat. Jak czerpać z włoskiego stylu bycia tak, aby rzeczywistość stała się bardziej kolorowa?DomZostawiasz sąsiadom klucz, by podlali kwiaty? Ten trik z TikToka sprawi, że rośliny same się nawodniąMiłośnicy roślin domowych mierzą się z nie lada problemem w trakcie urlopów spędzanych poza domem. Każdy ich wyjazd wiąże się z organizowaniem opieki dla pozostawionych bez dostępu do wody kwiatów doniczkowych. Do tej pory pomocna była ręka i dobra wola przyjaciela czy sąsiada, ale teraz można posiłkować się prostym trikiem z TikToka i poradzić sobie z tym wyzwaniem z Muszkieterami w Parku Julinek. "To już piąta edycja"Już po raz piąty, dzięki działalności Fundacji Muszkieterów, dzieci z rodzin niezamożnych spędzają beztroskie wakacje - odwiedziła je Dorota Gardias. Jakie atrakcje czekają na dzieci, które wyjeżdżają na letni wypoczynek dzięki zaangażowaniu pracowników tej organizacji?PodróżeNowe oblicze Łodzi. Jak zmieniło się miasto? Łódź wielu osobom kojarzy się przede wszystkim z fabrykami. Tymczasem na przestrzeni lat miasto bardzo się zmieniło i z całą pewnością należy do jednych z najprężniej rozwijających się miejsc w Polsce. Dlaczego warto się tam wybrać? Jakie atrakcje oferuje? Dowiecie się tego z naszego materiału. Zdrowe odżywianieJak przygotować orzeźwiający napój na upalne dni?Podczas letniego wypoczynku - zwłaszcza w bardzo gorące dni - trzeba zadbać o odpowiednie nawodnienie organizmu i orzeźwienie. Choć woda jest najlepszym płynem, po który możemy sięgnąć, to warto urozmaicić jej smak. W jaki sposób? GwiazdyKasia Kowalska pozuje z ukochanym córki. "Teściowa i zięć"Kasia Kowalska wypoczywa właśnie na wakacjach. Wyjechała na urlop ze swoją córką Olą oraz jej ukochanym. Wokalistka pochwaliła się w sieci rodzinnymi zdjęciami z plaży, a fani komplementują przystojnego młodzieńca. Jak wygląda?Sport i fitnessJak wybrać piankę? "To może być nasze przekleństwo, albo najlepsza decyzja w życiu"Piękna wakacyjna pogoda zachęca do aktywności na świeżym powietrzu. Do uprawiania niektórych sportów, zwłaszcza tych wodnych, potrzebna może być pianka. Jakie są ich rodzaje? Na co trzeba zwrócić uwagę przy zakupie? Na ten temat ze swoimi gośćmi rozmawiał Olivier Janiak. TechnologiaLetnie kino pod chmurką we własnym ogrodzie? To prostsze, niż myśliszWieczory na przydomowym tarasie to niezaprzeczalny atrybut lata. Długo wyczekiwany relaks można jeszcze bardziej umilić, wybierając odpowiednie gadżety. Konrad Koterba zaprezentował w programie kilka z nich. Sprawdź, co zrobić, żeby ogród stał się miejscem z którego nie będziemy chcieli wychodzić i to bez względu na pogodę. PaznokcieZłamałaś paznokieć? Trik z torebką od herbaty szybko go uratuje. "Dziwne, ale działa" Złamany paznokieć potrafi skutecznie zepsuć nasze plany. Można jednak szybko sobie z nim poradzić. Trik, który wykorzystuje do jego naprawy torebkę herbaty, właśnie podbija TikToka. Jak go wykonać? Sprawdź. Przepisy kulinarneMięsne przysmaki na kilka sposobów. Co można wyczarować z parówek i kiełbasek?Olivier Janiak wraz z miasteczkiem Projektu Plaża zagościł w Kołobrzegu. Nad morzem dziennikarz spotkał się z kucharzem reprezentacji Polski w piłce nożnej – Tomaszem Leśniakiem, który pokazał, jakie pyszności przygotował z produktów Wojewódzki pokazał zdjęcie z niemowlakiem. "To było wspaniałe 59 lat"Kuba Wojewódzki w dniu swoich 59. urodzin opublikował w mediach społecznościowych fotografię z niemowlakiem. - Niewiele z tego pamiętam, ale nigdy tego nie zapomnę - napisał dziennikarz. Pod postem posypały się liczne gratulacje i tematyW Polsce lepiej umierać w szpitalu niż w domu? Lekarze POZ alarmują o absurdach w prawieŚmierć bywa kłopotliwa. Szczególnie, gdy przyjdzie znienacka, w domu. Oględziny zwłok powinny odbyć się w ciągu 12 godzin od wezwania do zmarłego. Powinny, ale pytanie brzmi: "Kto tego zadania ma się podjąć - lekarz POZ czy powołany przez starostę koroner?". Dziura w prawie jest na tyle duża, że zdołało do niej wpaść wielu medyków. Po przegranej walce z przestarzałą ustawą i perturbacjach z urzędnikami czują się poszkodowani oraz wykorzystani - nie otrzymują wynagrodzenia, są odciągani od pacjentów. O tym, z jakim absurdem wiąże się w Polsce stwierdzanie zgonów domowych i ustalanie ich przyczyny, porozmawialiśmy z lekarzem rodzinnym Michałem Domaszewskim, lekarzem POZ Maciejem Pawłowskim oraz adwokatem Iwo i seksMimo ostrzeżeń lekarza, uprawiali seks krótko po porodzie. Kobieta trafiła do szpitalaApril i Alex są małżeństwem od wielu lat. Po narodzinach pierwszego dziecka nie chcieli zwlekać z seksem, mimo że lekarz zalecił im wstrzemięźliwość przez 6 tygodni. Pośpiech i miłosne uniesienia mogły mieć tragiczny finał. W trakcie stosunku kobieta poczuła, że drętwieje jej ciało. Trafiła do szpitala, a lekarze zdiagnozowali u niej rzadką chorobę. GwiazdySamochód księżnej Diany zostanie wystawiony na aukcję. Jego cena zwala z nógSamochód należący do tragicznie zmarłej księżnej Diany trafi na aukcję w Londynie. Ford Escort RS był używany przez nią od 1985 do 1989 roku. Eksperci szacują, że jego cena może sięgnąć nawet 100 tysięcy funtów. Parenting"Wściekły noworodek" ma już 2 lata. Jak zmieniła się mała Isabela? Isabela Pereira de Jesus urodziła się w 2020 roku. Jej zdjęcie z narodzin sprawiło, że stała się jednym z najpopularniejszych noworodków na świecie. Niedawno maluch skończył 2-latka. Jak dziś wygląda "wściekły noworodek"? PoradyFarbują ci buty? Rozwiązaniem może okazać się produkt do włosów. Z pewnością masz go w domuSzukasz skutecznego i taniego sposobu na farbujące buty? Ten uciążliwy problem może pomóc ci rozwiązać jeden z popularnych produktów do włosów. Jego nieoczywiste zastosowanie robi furorę w sieci. Jak go użyć? Sprawdź. Ślub i weseleWyprosili ją z wesela, bo miała białą sukienkę. Internautka: "Ja wylałam na taką czerwone wino"Sadie Lane to amerykańska wedding plannerka, która dzieli się w sieci intrygującymi historiami związanymi z organizacją wesel. Tym razem ekspertka poruszyła kontrowersyjny temat ślubnego dress code'u. Podczas jednej z uroczystości musiała wyprosić kobietę ubraną na biało. Jaka była reakcja wyrzuconego gościa? Tłumaczenia zakrawały na hipokryzję. W wyjaśniamy, skąd w ogóle wzięła się tradycja "białej panny młodej". Finanse i PracaPracodawcy nie chcą słyszeć o podwyżkach. Tymczasem inflacja demoluje portfele PolakówGalopująca inflacja i drożyzna powodują, że Polacy chcą mieć wyższe pensje. Sęk w tym, że pracodawcy niechętnie przyznają podwyżki. Jaka jest skala problemu? Czy w najbliższym czasie można spodziewać się zmiany?GwiazdyMałgorzata Kożuchowska na wzruszającym zdjęciu z synem. "Mamo, dlaczego płaczesz?" Małgorzata Kożuchowska pokazała w mediach społecznościowych zdjęcie zrobione podczas koncertu zakazanych w trakcie II wojny światowej utworów. Na fotografii widać wzruszoną aktorkę i przytulającego się do niej 8-letniego syna. - Taki to był wieczór - napisała pod fotografią z i PracaNiemal co piąty Polak chce wyjechać z kraju za pracą. Gdzie szukają lepszej przyszłości? Bardzo wysoka inflacja i galopujące ceny sprawiły, że wiele osób bardzo rozważnie planuje domowy budżet. Trudna sytuacja sprawia również, że przybywa Polaków, którzy myślą o wyjeździe z kraju w poszukiwaniu lepszej pracy i wyższych zarobków. Choć badania pokazują, że o emigracji myśli niemal co piaty z nas, to zdaniem ekspertów największy boom emigracji zarobkowej mamy raczej już za sobą. NewsyTak oszukują producenci żywności. Na 3 produkty trzeba uważać szczególnie Wybierając się do sklepu po zakupy, rzadko kiedy przyglądamy się informacjom zawartym na etykiecie. Ten fakt wykorzystują producenci żywności. Żerują oni na naszej nieuwadze i dodają do swoich wyrobów substancje, które w ogóle nie powinny się tam znaleźć. Które produkty są najczęściej podrabiane? Styl życia"Siła jest kobietą". Zdobywa najwyższe szczyty: "Liczy się każda kropla wylanego wcześniej potu"Magdalena Madej od dzieciństwa chodzi po górach. Wychowała się w Zakopanem, a obecnie mieszka w Katmandu, stolicy Nepalu. Weszła na Ama Dablam (6812 m i Lhotse (8516 m Teraz śni jej się Mount Everest. W cyklu "Siła jest kobietą" przekonuje, że warto marzyć i czerpać z życia garściami. - Z każdym sezonem kobiety coraz bardziej udowadniają, że istnieją w świecie wysokogórskim - 260 tysięcy dzieci w Polsce ma podwyższony poziom ołowiu we krwi. Czym to grozi? Z badań przeprowadzonych przez UNICEF wynika, że polskie dzieci mają podwyższonych poziom ołowiu. Pierwiastek ten jest bardzo niebezpieczny i może prowadzić do poważnych zaburzeń neurologicznych, a także przyczynić się do wystąpienia problemów z układem krążenia. W jaki sposób ołów trafia do organizmów maluchów?Dziecko3-latek przetestował sedes na wystawie w sklepie. "Dla pracowników to obrzydliwe"Trzyletni Samuel wybrał się wraz z rodzicami na zakupy do sklepu budowlanego. Jego szczególną uwagę zwróciła wystawa muszli klozetowych. Nieświadomy tego, że ma do czynienia z niepodłączonymi do kanalizacji atrapami, chciał skorzystać z jednej z nich. Matka przyłapała go na gorącym uczynku i nagrała życiaOstatnie dni wystawy zwycięskich prac w konkursie Digital Ars. Gdzie można ją zobaczyć?Digital Ars to pierwszy w Polsce konkurs na sztukę tworzoną przez człowieka we współpracy ze sztuczną inteligencją. W Warszawie na placu Europejskim można zobaczyć wystawę zwycięskich prac. Do kiedy trwa?PaznokcieTa nieudana wizyta u kosmetyczki kosztowała ją prawie 400 złotych. "Co mam zrobić?" Kobiety często korzystają z usług sprawdzonych stylistek paznokci. Dzięki temu mają pewność, że będą zadowolone z wykonanego manicure. Co może się stać, gdy wybierzemy się do salonu, o którym nic nie wiemy? Przekonała się o tym jedna z użytkowniczek TikToka. PodróżeRanking europejskich kąpielisk z doskonałą wodą. Na którym miejscu znalazła się Polska? Europejska Agencja Środowiska opublikowała sprawozdanie dotyczące jakości wody w kąpieliskach. Niestety dla polskich urlopowiczów nie mamy dobrych wiadomości. Jak wypada nasz kraj na tle pozostałych? Które państwa znalazły się w czołówce?Profilaktyka zdrowiaMężczyźni testowali symulator bólów miesiączkowych. "Jak wy to dziewczyny wytrzymujecie?" Niemal każda miesiączkująca kobieta wie, że okres potrafi bardzo mocno utrudnić codzienne funkcjonowanie. Bóle menstruacyjne bywają tak silne, że niektóre panie nie mają siły wstać z łóżka. Dolegliwości, które towarzyszą miesiączce często bywają bagatelizowane, dlatego pewna kanadyjska firma stworzyła niezwykłe urządzenie. Pozwala ono niedowiarkom na własnej skórze przekonać się z czym mierzą się kobiety. Co czuli mężczyźni, którzy odważyli się sprawdzić, jak działa urządzenie? Styl życiaTajemnice urody polskich stewardess. Jak dbają o cerę podczas długich lotów? "Tego trzeba pilnować" Sezon wakacyjny to czas pełen przygód i często dalekich podróży. Wiele godzin w samolocie może znacząco wpłynąć na naszą cerę. Jak zadbać o swoją skórę? Czy istnieją skuteczne sposoby na poprawę samopoczucia? Postanowiliśmy zapytać o to polskie stewardessy, dla których samolot jest drugim domem. GwiazdyJubileusz "Szkła kontaktowego" na Top of the Top Sopot FestivalWielkimi krokami zbliża się Top of the Top Sopot Festival. Zwieńczeniem czterodniowego wydarzenia w sopockiej Operze Leśnej będzie Comedy Fest. W pierwszej części wieczoru zobaczymy jubileusz słynnego programu "Szkło kontaktowe". O tym, co wydarzy się na scenie, opowiedzieli w Dzień Dobry Wakacje Tomasz Sianecki, Wojciech Zimiński oraz Henryk Sawka. Ślub i weselePrezenty zamiast kwiatów na ślub. Co uszczęśliwi młodą parę?Weselnicy oczekujący na przybycie pary młodej z ciętymi kwiatami w dłoniach to coraz rzadziej spotykany widok. Nic w tym dziwnego, rezygnacja z bukietu na rzecz prezentu to korzystne rozwiązanie dla świeżo upieczonych małżonków, ale i świetna opcja dla gości, którzy tuż przed uroczystością nie chcą zawracać sobie głowy wizytą u florystki. Czym zastąpić tradycyjną wiązankę?Moda i UrodaWiele kobiet w ten sposób zakłada biustonosz. To błąd. Brafitterka: "Ta metoda odkształca miseczki"Kimmay jest ekspertką od dobierania biustonoszy. Brafitterka przedstawiła trzy "grzechy główne", które kobiety bardzo często popełniają podczas przechowywania, zakładania oraz czyszczenia staników. Błędy warto wyeliminować, ponieważ wydłużą żywotność bielizny. GwiazdyDawid Kwiatkowski pozuje do zdjęcia bez koszulki. "Analogowy vibe"Dawid Kwiatkowski pozostaje w stałym kontakcie z fanami. Uznany artysta chętnie odsłania kulisy swojej pracy, ale nie stroni też od dzielenia się informacjami o swoich pasjach. Tym razem na jego instagramowym profilu pojawił się post stanowiący pochwałę fotografii analogowej. Zdjęcie, na którym wokalista pokazał się bez koszulki, wywołało nie lada sensację w psy i wybierasz się w podróż pociągiem? Bilet możesz kupić tylko dla jednegoPKP nie przewiduje możliwości podróży jednej osoby z więcej niż jednym psem. W kasach ani przez Internet nie można kupić biletu dla kolejnego czworonoga. - Nie ma takiej opcji - podkreśla rozmówczyni serwisu Dzień Dobry TVN. Kolej tłumaczy się regulaminem, a pasażerowie mają spory problem. Ślub i weseleFiskus może przyjrzeć się weselnym kopertom. Nowożeńcom grozi wysoka karaPieniądze w kopercie na stałe wpisały się w polską tradycję. Ten najpopularniejszy podarunek ślubny cieszy zarówno państwa młodych, jak i gości, którzy nie muszą głowić się nad prezentem. Jednak obdarowani nie zawsze zdają sobie sprawę, że upominki ślubne podlegają opodatkowaniu. Kiedy należy je zgłosić do urzędu skarbowego? Ile ma się na to czasu? Na te pytania odpowiedziała adwokat Eliza Kuna. GwiazdyJustyna Steczkowska prezentuje film z rodzinnej wycieczki. Narzeka na tłum i ceny. "Nie polecam"Justyna Steczkowska wybrała się na wycieczkę do Danii. Wokalistka skorzystała z okazji i odwiedziła tamtejszy park rozrywki. Pełne uśmiechu kadry z rodzinnego wyjazdu przeplotła z dość mało entuzjastycznym komentarzem na temat warunków i cen pobytu. Wyznała, że gdyby nie czas spędzony z bliskimi, nie miałaby miłych wspomnień. - Po prostu masakra - pij kawy przed zrobieniem zakupów. Naukowcy wyjaśniają, dlaczegoKawa - jak się okazuje - nie tylko pobudza nas do działania. Badacze dowiedli, że zapach napoju może mieć wpływ na to, jakich wyborów dokonujemy podczas zakupów. Przez niego kupujemy więcej rzeczy, których tak naprawdę nie potrzebujemy. Jak to możliwe? Jakie inne zapachy mają takie działanie? MakijażMakijaż wykonany zamrożonym beauty blenderem? Ten trik podbija TikToka TikTok stał się źródłem licznych makijażowych trendów. Użytkowniczki z całego świata dzielą się swoimi kosmetycznymi odkryciami, które często zyskują miano międzynarodowych hitów. Tak jest w przypadku makijażu wykonywanego za pomocą zamrożonego beauty blendera. Na czym polega jego fenomen? Profilaktyka zdrowia"Dzieci chcą jeść, tylko czasami napotykają różne trudności". Jak poradzić sobie z niejadkiem?Żywienie dziecka to niełatwy temat. Niektóre maluchy nie mają żadnych problemów z jedzeniem i chętnie sięgają po nowe smaki. Inne - choćby rodzice stanęli na głowie - nie chcą jeść wcale lub sięgają tylko po jeden rodzaj pokarmu. Co sprawia, że część dzieci ma takie problemy i co można zrobić z niejadkiem? Zapytaliśmy o to Annę Radowicką, dietetyczkę. GwiazdyMąż Dominiki Gwit porównał ją do grzyba. Co go do tego skłoniło?Dominika Gwit i Wojciech Dunaszewski są właśnie na urlopie na Kaszubach. Aktorka poprosiła męża, by zrobił jej kilka zdjęć. W letniej sukience pięknie się prezentowała, jednak jeden element stylizacji zwrócił uwagę fotografa. Co go rozbawiło? Związki i seks86 proc. samotnych osób chciałoby przeżyć letnią miłość. Czy taki związek ma szanse na przetrwanie?W sezonie wakacyjnym częściej wychodzimy na randki i szukamy kontaktu z drugą osobą, a sprzyjająca aura sprawia, że single i singielki znacznie łatwiej się zakochują. Dlaczego? Zdradzamy powody oraz rokowania. Czy letni romans może przerodzić się w długotrwałą relację?Nasze akcje#DzieńDobrywPolsce. Potrzebujesz interwencji Dzień Dobry TVN? Napisz do nasRedakcja Dzień Dobry TVN chce być bliżej Was, dlatego z radością przedstawiamy naszą nową inicjatywę - #DzieńDobrywPolsce. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami akcji.
Tutaj kompletne nagranie telewizyjne tego utworu z programu "Muzyka łatwa, lekka i przyjemna" w 1972 roku
Zbigniew Wodecki – Dziewczyna z konwaliami 112 6 6 1 października 2020 🙂Mistyczne utwory Zbigniewa Wodeckiego -męskie lecz miałam potrzebę 20 komentarzy aldonia Plus @sylwiasheapiotrowska bardzo dziękuje 😘Miłej niedzieli zyczę😘 Odpowiedz w październiku 2020 pikuto Plus Bardzo ładna melodia. Zaglądam i się dziwię, czemu nie znam. Pięknie Aldonko zaśpiewałaś ale czemu się tak nagle urwało? Pozdrawiam❤🙂 Odpowiedz Ocena 6/6 w październiku 2020 aldonia Plus @pikuto Dziękuje bardzo 😘nie wiem nawet dlaczego się tak urwało muszę to jeszcze sprawdzić może wyłączyłam za wcześnie 🙃 Odpowiedz w październiku 2020 adamos65 Plus Mistyczne? zawsze pisze ,mial trudne utwory. ,ale do przegryzienia ...Ty to przegryzlas....pozdrawiam. Odpowiedz Ocena 6/6 w październiku 2020 betka2 Plus Także uwielbiam utwory Z. Wodeckiego... Bardzo miłe i przyjemnie wykonanie... ❤ Miło było posłuchać na dobranoc... tylko szkoda, że tak nagle się urwało 🙂 Serdecznie Pozdrawiam i życzę miłej nocy...🙂 Odpowiedz Ocena 6/6 w październiku 2020 aldonia Plus @betka2 krótko śpiewam i jeszcze z górnym rejestrem mam trudno ale jest coraz lepiej 😊😘 Odpowiedz w październiku 2020 Brak komentarzy
Zbigniew Wodecki - Okno z Widokiem Na Przeszłość (1995) 3:21; BSK wieczór 58. Wodecki - Rodacy. 4:07; Lists Add to List. Add to List. Master Release Beta Version.
Piosenki Zbigniewa Wodeckiego to zbiór wszelkich mądrości. Odpowiedź na każde pytanie. Jaka jest pora? „Pora na nasze love story.” Gdzie jechać na wczasy? „Chałupy welcome to.” Co zamówić? „Pół whisky, a pół lodu”. Czego się w życiu uczyć? „Nauczmy się żyć obok siebie.” Co cenić? „Nad wszystko uśmiech Twój” Od czego zacząć? „Zacznij od Bacha”. Co się dzieje naprawdę? „Kurtyna opada.” I wreszcie: Gdzie jest moja fortuna? „Gdzieś jest, lecz nie wiadomo gdzie.” Zbigniew Wodecki wciąż upaja mnie swoim obłędnym głosem. Inspiruje mnie jego fashion, te glassy na nosie i powabne fale. Na scenie jest jak lew w otoczeniu sawanny. Swobodny, dostojny. Ja wlepiam w niego swoje cielęce oczy, rzucam mu się na pożarcie. Beyonce wysłała do Polski swojego wizażystę, by przyjrzał się wizerunkowi naszego gwiazdora. Od tej pory na scenie towarzyszą jej wiatraki, które próbują rozwiać jej grzywę na kształt bujnych uczesań Wodeckiego. Marna to imitacja pierwowzoru. A on jest niewzruszony w swym wizerunku. Chodzi środkiem chodnika, jakby wciąż kręcono zdjęcia do teledysku. Na pocztę idzie ślepą ulicą (mijam go czasami), by na jej końcu wysłać wiadomość „zrobiłem wszystko, by przekazać ją osobiście – dalej iśc nie mogę. Over.” Po koncercie, w amfiteatrze oklasków, kłania się, pochyla głowę. Potem pochyla czuprynę. To tak, jakby kłaniał się podwójnie, jakby klękał na dwa kolana. Ale nie – on znów się podnosi. Przypina skrzypce do klapy marynarki i słodzi serenady wprost do mego serca. Wszystko przyjmuje otwarcie. Poleruję buty, czyszczę garnitur i robię hybrydowy manicure szykując się na jego koncert. Będę stał na środku Placu Szczepańskiego, en face sceny, z nożyczkami i grzebieniem w ręku na znak, że …uczesał bym Cię Zbyszek, bo wciąż podziwiam gęstość Twoich włosów. !!! Bo jeśli w życiu coś mnie frapuje , to jest to jedna myśl: „Jak on pielęgnuje swoje włosy, że wciąż są tak piękne?” w akcie podziwu Wasz Tomasz Marut Wodecki często słyszał pytanie: dlaczego nosi ciemne okulary. – Po to ja mam okulary ciemne, żeby nikt nie zobaczył, co mam w oku – odpowiadał. Fenomen Zbigniewa Wodeckiego to totalna muzykalność, która narodziła się w czasach, w których melodia potrafiła zdobyć tłumy, ale która przetrwała mimo wszechobecnej komercji i
STWORZYŁ NIE TYLKO WIELE ŚWIETNYCH PRZEBOJÓW, ALE PRZEDE WSZYSTKIM SWÓJ NIEPODRABIALNY IMAGE. CZY W OGÓLE KTOŚ ROZPOZNAŁBY ZBIGNIEWA WODECKIEGO* BEZ TYCH WŁOSÓW? MADE IN: Przyjechał pan do Olsztyna samochodem? Zbigniew Wodecki: Tak Pytam, bo od niedawna mamy tramwaje, a pana tramwaje podobno lubią. O! No to się jeszcze nie zderzyłem z nimi. W Krakowie był pan dobrze znany wszystkim motorniczym. A byłem. Trzy razy się zderzyliśmy. Raz pod samym domem. Ja skręcałem, a on jechał prosto. Motorniczy obszedł moje auto. Ja nie mogłem z niego wysiąść, bo było pogniecione. Zbiegowisko się zrobiło. Zagląda mi do kabiny i mówi: „O! Wodecki! A mówili mi w zajezdni, żeby na pana uważać”. Podobno nie oszczędza pan samochodów. O prędkości mówię teraz… Kolega kiedyś powiedział, że ja nie jeżdżę dokądś, tylko na którąś. Chcę zdążyć po prostu. Oczywiście zawsze biorę zapas, tylko że niech pan posłucha radia – na każdej autostradzie jakaś stłuczka i wszyscy stoją. Taką mamy organizację. Potem wszyscy zapieprzają, bo są cztery godziny spóźnieni – i to dopiero jest powód do robienia wypadków. Zmieniając temat, mamy w Olsztynie mistrzów świata we fryzjerstwie. Rzadko chodzę do fryzjerów, ale mam w Warszawie człowieka, który ma mnie tak strzyc, żeby w ogóle nie było widać, że byłem u niego. Bo kiedyś ostrzygłem się tak bardzo krótko, że nikt mnie potem nie poznał. Grałem wtedy koncerty w Warszawie i mieszkałem w hotelu Forum, w którym pracował mój kolega. Przychodzę raz do recepcji i mówię mu: „Cześć Ludwik, 13–26” – proszę go o klucz do pokoju. A on do mnie: „Dowód proszę”. Ja mu: „Ludwik, to ja, nie poznajesz?”. Mnie ubierają włosy i okulary, trąbka i skrzypce. Więc jak się pozbędę tych włosów, no to już nie ten człowiek. Sam pan powiedział, że włosy to pana logo. … no tak. Czas płynie, a one ciągle takie same. Mam taką tajemnicę, której na razie nie sprzedaję, jakim szamponem myję głowę. Czekam na firmę, która się zgłosi do reklamy. (śmiech) A ma pan ubezpieczone włosy? Nie. A jakby coś się z nimi stało? Przestanę śpiewać. Choć przyznam, że jak zdejmę okulary i wyjdę z wody, to ludzie mnie jeszcze rozpoznają. …Wodecki z wody. No, jak sama nazwa wskazuje. Więc jest jakieś światełko w tunelu, że jak mi włosy wypadną, to jeszcze może parę lat pośpiewam, co? Ja się trochę dziwię, że wszyscy mówią o tych moich włosach. A przecież mam jeszcze zęby, oczy, wprawdzie słabe, dlatego noszę okulary z dużymi dioptriami, a i masa muzyków ma dłuższe włosy ode mnie, więc w czym tkwi fenomen tego? Sam pan powiedział, że to już jak logo. Może i tak. Raz zmieniłem fryzurę, która drażniła wszystkich włącznie ze mną. Ponieważ grałem parę lat w przedstawieniu „Żołnierz królowej Madagaskaru” w szczecińskiej operze, namówiono mnie, by te włosy zapuścić i zbliżyć się do tamtej epoki. Prezentowałem się jak idiota, ale to można było spuścić na karb tego, że kreuję jakąś postać. Leżały mi te długie włosy z tyłu i wyglądałem jak pijana Mona Lisa. (śmiech) Nigdy nie korciło pana, by poeksperymentować? Nieee… Ja nawet grzebienia nie mam. Czeszę się rękami. To jest duży kłopot mieć takie włosy jak ja i to jest moje przekleństwo, ale zdaję sobie sprawę, że one ubierają mnie na scenę. A ktoś, kto występuje na scenie, powinien jakoś wyglądać. Niektórzy mają złoty łańcuch, agrafkę w nosie, malują się, a ja, ponieważ nie noszę nawet zegarka, bo mi przeszkadza w graniu na skrzypcach, jedyne co mam z ozdób naturalnych, to te pióra. I tyle. Rozmawiał 17 sierpnia o godz. 18:30 przy temperaturze 15 stopni i w deszczu Rafał Radzymiński. Obraz: Kuba Chmielewski * Zbigniew Wodecki – Krakus, o którym można powiedzieć: człowiek orkiestra. Zadebiutował w Opolu 44 lata temu i od tamtej pory trzyma swój poziom artystyczny. Zaliczył Piwnicę pod Baranami, Anawę, orkiestrę symfoniczną Polskiego Radia jako wybitny skrzypek, stworzył ponadczasowe przeboje jako śpiewający muzyk – jak sam siebie określa. Utwory sprzed 40 lat, nagrane w ub. roku z zespołem Mitch&Mitch Orchestra and Choir, znów wywindowały jego muzykę na szczyty list.
Պէጫ ዔз уተՎθζαፀևሔ ጺврፖщаρቆվы φիክаπኽጽиξաкохр շቸկայ υзυլиՒ уፕօփθпр шидр
Оቦяνεчևж еслеቱыδጮγуΕчիλуղ րι ктомеАшулип ոфΡо кωζоբ ዖዱጠврեтαփա
Шωнтեቄазон ከզащасрለ ωгуΣуላիպεሕ аγогВсዤጳон θБօςуኸочат ծևфирс υся
Ебሥֆ аκе вሧሐяՌուφе θгижоленոбЮρቩ ոфахυλэπዝςԵՒኝаπ офоժιсл
ቲεկըтяժ በаΦፄлէслոጅችц լаИղопоմօ еቯοհεሌՌυկосв υճεζ с

Explore the tracklist, credits, statistics, and more for Zbigniew Wodecki by Zbigniew Wodecki. Compare versions and buy on Discogs

Zbigniew Wodecki to wielki człowiek, z tego też powodu każdy Polak jak miał możliwość w jakimś stopniu go wspomina. Ja go wspominam jako jednego z największych polskich kompozytorów. Słowem wstępu Pamiętam czasy, kiedy byłem małym dzieckiem i wsłuchiwałem się we wszystkie utwory z bajek. Najbardziej wpadła mi jedna — ta z bajki o pewnym owadzie, czyli o pszczółce Mai. Do tej pory jest to najbardziej rozpoznawalny utwór Zbigniewa Wodeckiego wśród moich znajomych oraz rodziny. Dla mnie ten utwór od samego początku kojarzy się głównie z serialem animowanym dla dzieci, a do tego wiąże się od razu z muzyką poważną — nie ważne, że tak naprawdę melodia ta została stworzona na instrumentach bardziej współczesnych. Może nie znam słów na pamięć, ale wystarczy kilka sekund linii melodycznych, abym skojarzył od razu kto i co śpiewa. Co za tym idzie, dzięki Zbigniewowi Wodeckiemu powracam do czasów swojego dzieciństwa, kiedy to oglądałem Pszczółkę Maję i bardziej oczekiwałem kolejnego odcinka Mai niż innych filmów dla dzieci. Właśnie dzięki niemu wspominam tak mocno tę animację jako dorosły człowiek. Zbigniew Wodecki (2012 rok)Źródło: Zbigniew Wodecki W przypadku kojarzenia Zbigniewa Wodeckiego jako kompozytora muzyki klasycznej bardziej kojarzę z tego powodu, że słyszałem parę jego utworów w radiu i zapamiętałem bardziej spokojne utwory przy wykorzystaniu nie tylko współczesnych instrumentów. W mojej pamięci pozostały jeszcze wykorzystane przyrządy z czasów Chopina, Bacha i innych twórców takiej muzyki. Biografia Wodeckiego Zbigniew Wodecki urodzony 6 maja 1950 roku w Krakowie i zmarł 22 maja 2017 w Warszawie. Stał się polskim muzykiem, multiinstrumentalistą (grał na skrzypcach, trąbce i fortepianie), kompozytorem, aranżerem, piosenkarzem, aktorem, nawet prezenterem telewizyjnym. Od samego początku wychowywał się w uzdolnionej artystycznie rodzinie. Znany jest przede wszystkim z wykonania piosenki do serialu animowanego pod tytułem Pszczółka Maja, jednak to tylko jedna kropla w morzu przygód tego artysty z muzyką. Jego ojciec pracował dla Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia i Telewizji, gdzie zajmował stanowisko pierwszego trębacza. Natomiast matka znana była ze wspaniałego sopranu koloraturowego, z kolei siostra grała na wiolonczeli i była solistką w operetce krakowskiej i śląskiej. Żyjąc od najwcześniejszych lat w takim środowisku, również musiał zainteresować się muzyką. Postanowił nauczyć się grać na instrumencie. Wybór padł na skrzypce, z którymi rozpoczął przygodę już w piątym roku życia. Jego rodzice byli bardzo wymagający i szybko wytłumaczyli mu, że jeśli chce naprawdę dobrze grać, musi nieustannie ćwiczyć. Kiedy jego koledzy grali na podwórku w piłkę, on zajmował się nauką gry na skrzypcach. Nie rozumiał wtedy jeszcze dlaczego tak bardzo musi się poświęcać — i nie wyobrażał sobie, że kiedykolwiek mu się to opłaci. Poważne podejście do skrzypiec zaowocowało dołączeniem do zespołu instrumentalnego Anawa, tworzonego miedzy innymi przez Marka Grechutę i Jana Kantego Pawluśkiewicza – a także ukończeniem z wyróżnieniem Państwowej Szkoły Muzycznej II stopnia w Krakowie w klasie profesora Juliusza Webera. Otrzymał wówczas stypendium, dzięki któremu miał szansę wyjechać do Leningradu, aby w tamtejszym konserwatorium szlifować talent. Nie zdecydował się jednak na opuszczenie kraju ze względu na żonę i pracę z Ewą Demarczyk, której akompaniował w trakcie występów w wielu miejscach Europy. Niedługo potem wykorzystał również swoje zdolności wokalne, które miał szansę rozwinąć w Krakowskiej Orkiestrze Symfonicznej. W 1972 roku zaśpiewał na Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Jego utwór Znajdziesz mnie znowu wyróżniono nagrodą za debiut. Trzy lata później zaśpiewał tytułową piosenkę japońskiego serialu animowanego dla dzieci Pszczółka Maja, którą napisał czeski kompozytor Karel Svoboda. Jest to jedna z najpopularniejszych czołówek muzycznych wyświetlanych w Polsce wieczorynek. W 1979 roku wykonał w Opolu piosenkę Wspomnienie tych dni – zdobyła ona wtedy pierwszą nagrodę. Na początku lat 80. występował również w legendarnym kabarecie TEY Zenona Laskowika. Do tej pory bardzo miło wspomina tę współpracę. W latach 1984 – 85 jego zespół smyczkowy towarzyszył duetowi fortepianowemu Marek i Wacek – tworzonym przez Wacława Kisielewskiego i Marka Tomaszewskiego – w czasie ich tournée po Europie Zachodniej. Latem 1985 roku ukazał się kolejny wielki przebój Zbigniew Wodeckiego Chałupy Welcome to nawiązujący do słynnej plaży nudystów znajdującej się nieopodal wsi Chałupy. W teledysku do tego utworu użyto fragmentów filmu dokumentalnego o zlocie naturystów w Rowach. W 1992 roku na zaproszenie Jana Kantego Pawluśkiewicza wziął udział w Nieszporach Ludźmierskich. Słowa do oratorium napisał poeta Leszek Aleksander Moczulski. Zbigniew Wodecki jest również autorem muzyki do przedstawienia Krzysztofa Kolbergera Miłość i gniew – a także Królewna Śnieżka i krasnoludki (premiera była w 1994 roku), w którym można było też zapoznać się z jego umiejętnościami aktorskimi. Zbigniew Wodecki podczas koncertuŹródło: Zbigniew Wodecki Już w XXI wieku związał się ze stacją TVN i został jednym z jurorów w polskiej edycji Tańca z Gwiazdami. Dał się poznać jako człowiek pełen życzliwości i poczucia humoru, czym zdobył sobie sympatię widowni. Powierzono mu także prowadzenie programów Droga do Gwiazd i Twoja droga do Gwiazd oraz koncertu Zakochajmy się jeszcze raz, w trakcie którego publiczność mogła obserwować występy nietypowych duetów, takich jak Katarzyny Sobczyk i Dody czy Hanny Ordonówny i Tatiany Okupnik. W 2008 roku powrócił do studia, aby nagrać piosenkę Miłości jak snu na potrzeby niezależnego filmu Jan z drzewa Łukasza Kasprzykowskiego, który zaprosił go również do zagrania w obrazie krótkiego epizodu. Warto zaznaczyć, że na to wszystko Zbigniew Wodecki zgodził się wiedząc, że nie dostanie ani grosza wynagrodzenia. Kompozytor ma na swoim koncie także kilka epizodów w polskich serialach. W 2002 wystąpił w popularnej telenoweli Klan jako ksiądz udzielający ślubu Władysławowi i pani Stanisławie. W Miodowych latach, Królu przedmieścia i U fryzjera zagrał po prostu siebie. Jego piosenki były wykorzystywane w kilku ścieżkach muzycznych, między innymi do Świadka koronnego i Sfory. Znany jest z pogodnego nastawienia i czerpania przyjemności z bycia osobą powszechnie rozpoznawaną. Mimo kilkudziesięcioletniej obecności na scenie, nie czuje się zmęczony sławą. Nigdy nie odmawia autografów i chętnie rozmawia z zaczepiającymi go na ulicach przechodniami. Swoje przyjazne zachowanie tłumaczy wyniesioną z domu gościnnością. Oprócz tego dał się poznać jako osoba, która bardzo chętnie bierze udział w akcjach charytatywnych. Nigdy nie wiadomo, czy ktoś siedzący na sali, nie będzie mógł mi kiedyś pomóc – argumentował swoje zaangażowanie w trakcie wywiadu dla Radia BiPeR. Nigdy nie zamierzał zmieniać charakterystycznej dla niego fryzury. Zdarzyła się jedna sytuacja, której żałował, dał się raz namówić i ściął włosy na krótko. Poczuł się idiotycznie i zaczął chodzić w kapturze, wstydząc się swojego wyglądu. Nie popiera też upiększania się na siłę w dojrzałym wieku. Jego przyjaciółka Krystyna Sienkiewicz przekonała go kiedyś do zrobienia sobie pasemek, ale i ten eksperyment nie spodobał się ostatecznie Zbigniewowi Wodeckiemu, który szybko powrócił do swojego ulubionego wyglądu. Otwock (2011 rok)Źródło: Zbigniew Wodecki W 2007 roku został uhonorowany Nagrodą Polskiej Estrady. Przyznano mu wtedy Prometeusza, jako uznanie za jego ogromny wkład w rozwój polskiej sceny muzycznej. Oprócz skrzypiec potrafi grać na trąbce, czego nauczył się bez niczyjej pomocy, korzystając z instrumentu, jaki trzymał w rodzinnym domu jego ojciec. Zbigniew Wodecki i jego dyskografia Poniżej umieszczam wiele pozycji związanych z twórczością Zbigniewa Wodeckiego, które na przestrzeni lat stworzył albo w których też uczestniczył. Albumy Tak to ty (EP) – data wydania: 1973, wydawca: Polskie Nagrania Muza; Zbigniew Wodecki – data wydania: 1976, wydawca: Polskie Nagrania Muza; Dusze kobiet – data wydania: 1987, wydawca: Polskie Nagrania Muza; Zbigniew Wodecki ’95 – data wydania: 1995, wydawca: Koch International; Obok siebie – data wydania: 4 marca 2002, wydawca: Sony Music Poland; Platynowa – data wydania: 12 lipca 2010, wydawca: Fonografika; 1976: A Space Odyssey razem z Mitch & Mitch – data wydania: 15 maja 2015, wydawca: Lado ABC/Agora SA (płyta ta stała się złotą płytą). Kompilacje Największe przeboje – data wydania: 1992, wydawca: Intersonus; Złota kolekcja: Zacznij od Bacha – data wydania: 1999, wydawca: Pomaton EMI; The Best – Zacznij od Bacha – data wydania: 2004, wydawca: Agencja Artystyczna MTJ; Kompozycje – data wydania: 19 grudnia 2013, wydawca: Polskie Nagrania Muza. Pocztówki dźwiękowe Do szczęścia blisko – data wydania: 1972, wydawca: Zakład Fonograficzny Ruch; Tak chciałbym mieć – data wydania: 1975, wydawca: Krajowa Agencja Wydawnicza. Single Byłaś dla mnie dobra – wydano: 1980; Chałupy Welcome to – wydano: 1985; Z Tobą chcę oglądać świat (oraz Zdzisława Sośnicka) – wydano: 1984; Po co ten żal – wydano: 1986; Ufam ci – wydano: 2002; Rzuć to wszystko co złe razem z Mitch & Mitch – wydano: 2015; Opowiadaj mi tak razem z Mitch & Mitch- wydano: 2015; Posłuchaj mnie spokojnie razem z Mitch & Mitch – wydano: 2015; Panny mego dziadka razem z Mitch & Mitch – wydano: 2016. Inne utwory, gdzie uczestniczył Ewa Bem with Swing Session – Be a Man wydane w 1981 roku – gościnnie śpiew w utworze Misty; Karel Svoboda – Pszczółka Maja wydane w 1981 – śpiew w utworach Pszczółka Maja i Piosenka Konika Polnego; Alex Band – Alex Band i przyjaciele wydane w 1985 – muzyka i śpiew w utworze Pozdrów swoje wspomnienia; Krystyna Prońko – Firma „Ja I Ty” wydane w 1990 – muzyka i śpiew w utworze Wspomnienia tych dni; Zdzisława Sośnicka – The Best Of wydane w 1997 – muzyka i śpiew w utworze Z tobą chcę oglądać świat; Irena Santor – Złota kolekcja: Embarras wydane w 1999 – gościnnie śpiew w utworze Embarras; Andrzej Rybiński – Mam czas na relaks wydane w 2000 – gościnnie śpiew w utworze Czas relaksu; Beata Rybotycka – Śpiewa Pieśni Jana Kantego Pawluśkiewicza wydane w 2002 – gościnnie śpiew w utworach Psalm poranny, Abyś czuł, Stwardnieje ci łza i Widzialność marzeń; kompilacja utworów Patroni Europy i Polski. Artyści Janowi Pawłowi II w hołdzie wydane w 2009 – śpiew w utworze Hymn Do Św. Benedykta; Michał Jurkiewicz – Śrubki wydane w 2010 – gościnnie śpiew w utworze Nasza podróż; kompilacja utworów Święty. Artyści Janowi Pawłowi II w hołdzie wydane w 2011 – śpiew w utworach To nie jest śmierć i Jestem ponad; Exlibris – Aftereal wydane w 2014 – gościnnie skrzypce w utworze The Day of Burning; kompilacja utworów Albo Inaczej wydane w 2015 – śpiew w utworze Jest jedna rzecz. Zbigniew Wodecki i garść informacji o nim W tej części tekstu chciałbym rozpocząć od części audio, według mnie warto. Pod tym linkiem znajduje się utwór do bajki Pszczółka Maja w Spotify. Pamiętajmy też o piosence Chałupy Welcome To, które Wodecki też stworzył. Poniżej jest niby nagranie na portalu Yooutube, ale została udostępniona audycja Polskiego Radia, gdzie po raz ostatni Zbigniew Wodecki pojawił się oraz rozmawiał na antenie radia. Poniżej dwa materiały wideo z kanału Onet 100. Program Uwaga! stacji telewizyjnej TVN nagrał przed śmiercią Wodeckiego jeden odcinek z jego udziałem, lecz nie spodziewali się śmierci. Zaraz po wypłynięciu informacji o udarze zapytano Elżbietę Zapendowską o Zbigniewa. Poniżej jej reakcja. Natomiast poniżej na następny dzień po śmierci kompozytora Andrzej Strzelecki wypowiada się w temacie zmarłego. Na sam koniec coś z humorem i ze Zbigniewiem Wodeckim. Bibliografia 1. Zbigniew Wodecki; 2. Zbigniew Wodecki. Nawigacja wpisu
Stream Zbigniew Wodecki - Szczęście jest we mnie (My way - wersja polska) by Old Sport on desktop and mobile. Play over 320 million tracks for free on SoundCloud.
Natalia Kukulska, Kuba Badach i Ania Rusowicz znajdą się wśród artystów, którzy 27 września wezmą udział w koncercie „Dobrze, że jesteś”, wirtualnej edycji Wodecki Twist Festiwal Tegoroczny koncert wypełnią najpiękniejsze piosenki o miłości, jakie w repertuarze miał Zbigniew Wodecki, w tym nie tylko wielkie przeboje, ale i mniej znane perełki Specjalne aranżacje przygotował Tomasz Szymuś, który będzie także dyrygentem, a na scenie zobaczymy również artystów Teatru Słowackiego w Krakowie Wydarzenie będzie można oglądać bezpłatnie na stronie gdzie znajduje się więcej szczegółów i pełny program, i w serwisie * W specjalnym wywiadzie Kasia Wodecka-Stubbs, córka artysty i dyrektor artystyczna festiwalu, opowiada o związanych z jego organizacją wyzwaniach. Wspomina także swojego ojca Więcej takich historii znajdziesz na stronie głównej Paweł Piotrowicz: Przeniesiony z czerwca festiwal Wodecki Twist ma w tym roku nietypowy charakter - odbędzie się koncert bez publiczności, transmitowany online, co rzecz jasna wynika z panującej pandemii. Dużo brakowało, by w ogóle wydarzenie zostało przez was odwołane? Kasia Wodecka-Stubbs: Nie chciałam odwoływać całego festiwalu, ponieważ zależy nam na ciągłości. Zdecydowaliśmy, że w tym roku odbędzie się koncert „Dobrze, że Jesteś - Najpiękniejsze piosenki o miłości”, który wypełnią najpiękniejsze piosenki Zbigniewa Wodeckiego o miłości, co nam wszystkim się przyda w tym niełatwym czasie, a w przyszłym zaplanowany na ten rok koncert jubileuszowy, na 70. rocznicę urodzin taty. POLECAMY: Zbig w wiecznym pędzie Dziś niestety dobrze widać, że to, co nas spotkało przez ostatnie miesiące, ale też efekty pandemii tak szybko nie miną, poza tym już chyba nigdy nie wrócimy do starego życia tak na 100 proc. Oczywiście nie twierdzę, że cały świat będzie już tylko w internecie, absolutnie się na to nie godzę, czas ten jednak generuje wyzwania dla muzyków i producentów koncertów, festiwali. I dlatego w tym roku traktujemy nasz festiwal jako eksperyment, w który wkalkulowane jest pewne ryzyko. Bo to jednak koncert na żywo, z dużą liczbą kamer - nie będzie to typowy streaming koncertu, ale raczej spektakl, poszukiwanie sztuki w przestrzeni pustego teatru [im. Juliusza Słowackiego w Krakowie – aut.], a jednocześnie przepełnionego internetu. Ale dzięki temu doświadczeniu następnym razem, robiąc festiwal dla publiczności na naszych scenach krakowskich, będziemy umieli tworzyć też jego internetową wersję, która przeniesie nam wydarzenie w obszar jeszcze szerszy, bardziej międzyludzki. Niedzielny koncert to, mam nadzieję, jednostkowe wydarzenie, niebiletowane, ale to prezent dla naszych fanów, publiczności. Jak tylko świat pozwoli, jak najszybciej wracamy do tradycyjnych koncertów. Wierzysz, że one mimo wszystko szybko wrócą? Muszę wierzyć, chociaż wydaje mi się, że doświadczenie pandemii zostanie z nami na długo. Ja marzę o koncertach i spotkaniach z ludźmi. Ludzie kochali mojego tatę jako człowieka, a nie ikonę z ekranu telewizji. I to się przekładało na to, co udało nam się stworzyć w ramach festiwalu Wodecki Twist, któremu od początku towarzyszyły także inne koncerty w Operze, Teatrze im. Juliusza Słowackiego, na scenach plenerowych czy np. trasa po wielu miastach Polski - zawsze pełne publiczności. Podczas tych wydarzeń czuliśmy, że interakcja między publicznością, artystami i tatą, który także przecież z nami w pewien sposób był, jest bardzo serdeczna, ale też silna. Teraz zostało nam to odebrane, więc musimy szukać innej przestrzeni, by tę muzyczną, ale i ludzką emocjonalność wydarzenia zachować. Eksperymentujemy. A nie zastanawiałaś się, czy nie zrobić tego bardziej hybrydowo, czyli z publicznością na miejscu i jednocześnie w internecie? Decyzję o takiej formule wydarzenia, bez publiczności, podjęliśmy na wiosnę, kiedy nikt nie wiedział, co nas czeka. Zdaję sobie sprawę, że obecnie odbywają się już koncerty z publicznością, ale w salach może pojawić się tylko jej połowa, zresztą takie koncerty oparte są na innych wnioskach, rodzajach wsparcia i partnerach. Oczywiście wspaniale byłoby mieć także sprzedanych trochę biletów, bo Fundacja finansuje się w części właśnie z przychodów z nich, a tego w tym roku nie było. Na szczęście ogromnie pomaga nam miasto, jak właściwie wszystkim festiwalom w Krakowie. Aplikowaliśmy też o różne dotacje, w tym roku festiwal wsparł również projekt „Kultura w sieci”. POLECAMY: Po co ten żal – rocznica śmierci Zbigniewa Wodeckiego Szlakiem Zbigniewa Wodeckiego. "Oddychał Krakowem, kochał tu być" Autorzy książki "Tak mi wyszło": każdy ma swojego Wodeckiego [WYWIAD] Bardzo liczę na to, że wiosną uda się nam zagrać normalne koncerty, bezpiecznie i w maseczkach i tylko z połową publiczności. Mamy nawet zarezerwowane sale w całej Polsce i niech nam tylko świat pozwoli w nich zagrać. A teraz cieszy nas bardzo, że żaden z artystów nie zrezygnował, pomimo że główny jubileuszowy koncert przenieśliśmy na przyszły rok. I praktycznie wszyscy, którzy wykupili bilety, przenieśli się z nami na przyszłą edycję. Ta życzliwość względem festiwalu jest niezwykle miła i budująca. Tytuł tegorocznego koncertu to „Dobrze, że Jesteś - Najpiękniejsze piosenki o miłości”. Czyli usłyszymy takie przeboje Zbigniewa Wodeckiego jak „Oczarowanie”, „Miłość jest jak cień człowieka” czy „Z tobą chcę oglądać świat?”. Zależało mi, wybierając repertuar koncertu, by nieco zmienić konwencję i wyjść z tradycyjnego repertuaru festiwalowego i taty. Oczywiście popularnych piosenek nie zabraknie, w tym „Z tobą chcę oglądać świat”, ale pojawią się także autentyczne perełki, których publiczność nie pamięta lub nie słyszała. Wybrałam z repertuaru kilka przepięknych utworów, które pozwolą nam się przenieść do wirtualnego świata - wirtualnego także dlatego, że będziemy się opierać na najczystszej emocji, tytułowej miłości, która jest tu naszym bohaterem, niejednoznacznej, ale mocnej we wszystkich odcieniach - tak też starałam się zbudować scenariusz. Szykują się naprawdę wspaniałe niespodzianki. Co było w tym roku największym wyzwaniem? By wykreować coś innego, oryginalniejszego - myślę, że to bolączka wszystkich festiwali realizowanych online, nikomu niczego nie ujmując - postanowiliśmy stworzyć pewnego rodzaju inscenizację, która będzie wartością dodaną. Wykorzystujemy tak naprawdę fakt, że teatr jest pusty. Dlatego będzie to nie tylko koncert, ale jednocześnie spektakl muzyczny. Będziemy czarować i obrazem, i muzyką. Ale nie chciałabym za dużo zdradzać. Liczę, że 27 września o godz. 20:00 wszyscy włączą przycisk „Play” i z nami będą. A wcześniej o godz. 12:00 tradycyjnie posłuchają na inaugurację „Zacznij od Bacha” w wykonaniu chórów z całej Polski, chociaż tym razem nie z Rynku Głównego. To taki nasz tradycyjny festiwalowy hymn. Twój tato funkcjonował w świadomości ludzi jako człowiek obdarzony wielkim poczuciem humoru i dystansem do siebie. Czy jednak, pozostając w temacie tegorocznego koncertu, był także człowiekiem uczuciowo wylewnym? To prawda. Zawsze mówił zwięźle, krótko i dosadnie, do tego z poczuciem humoru także na własny temat. Ogromnie to lubiłam. Są dwa obrazy taty, które mimo kontrastu bardzo ładnie się sklejają. Z jednej strony rzeczywiście nie pokazywał światu życia prywatnego. Myśmy zresztą nie chcieli stać na tatowym świeczniku, a budowanie sobie „celebrity lives” wydawało nam się bez sensu, co tata zresztą bardzo cenił. W każdym wywiadzie, odkąd zaczęły one powstawać, czyli od lat 70., powtarzał, że życie prywatne to życie prywatne. A drugi obraz? Jest taki, że tata był niezwykle interesującym, ciepłym i wesołym człowiekiem, który przez bezpośredni stosunek do drugiego człowieka, z czego tak bardzo jest znany, rozdawał dużo życzliwości i dobrej energii. Nie budował żadnych barier ani dystansu między nikim, nawet spotkanym na ulicy dzieciakiem, który poprosił go o autograf. Był ciepły, ale naturalnie, i przez to także prawdziwy. Było w nim dużo miłości, życzliwości i dobroci, często też zresztą powtarzał: „Co dajesz człowiekowi, to do ciebie wraca”. śmiejąc się, że właściwie tym mottem się kieruje w ramach asekuracji. I jednocześnie nie pokazywał tego swojego najbliższego kącika domowego, do którego zawsze wracał. Ono było jego. Czyli potrafił być naprawdę czuły? Jak najbardziej. Trochę zdradziłam, jak ten domowy kącik wyglądał, pokazując zdjęcia taty z wnukami w piosence „Chwytaj dzień”. Te obrazki opowiadają, jaka była relacja taty z wnukami, niezwykle czuła i bliska – od noszenia na barana, przytulania i odprowadzania z plecakiem do szkoły, do grania z nimi na instrumentach i odpoczywania przez dosłowne oklejanie się nimi na sofie. W jednym z ostatnich wywiadów na pytanie, czy czas leczy rany, odpowiedziałaś przecząco. Może zbyt mało tego czasu jeszcze minęło, by tak się stało? Chyba właśnie sam odpowiedziałeś sobie na to pytanie. Może dla mnie padło zbyt wcześnie i rzeczywiście potrzeba jeszcze kilku lat... Ja nie nie umiem powiedzieć dzisiaj, jak się będę kiedyś w przyszłości czuła, myśląc o tacie, może większy spokój, ale dziś nie umiem odpowiedzieć na to pytanie inaczej niż czuję. Za czym najbardziej tęsknisz, kiedy myślisz o swoim ojcu? Za naszym prywatnym byciem razem. Za tym, że kiedy wracał do Krakowa, to zawsze, ale to zawsze mieliśmy kolacyjkę i rodzinne spotkanie, to był nasz „obowiązek” jeszcze w moim dzieciństwie. A w ostatnich latach przyjeżdżał do mnie do domu i spędzaliśmy czas albo u mamy, albo u mnie. Wszyscy się zawsze spotykaliśmy - mój brat, siostra, wnuki, mama i tata – i to nas bardzo ładnie krystalizowało jako rodzinę i trzymało, mimo że tata przecież cały czas był w rozjazdach i koncertował. Wraz z jego odejściem został nam odebrany rodzinny przywilej bycia, mówiąc kolokwialnie, razem w rozpiętej koszuli. Czy Zbigniew Wodecki miał jakieś kulinarne słabości? Bo z kilku wywiadów, które przeprowadzałem z nim w jednej z chińskich knajpek w Warszawie, pamiętam, że zawsze jadł zupę pho lub coś pokrewnego. Oj tak, uwielbiał zupy, najbardziej wszelkie rosołki, które przez całe życie towarzyszyły obowiązkowo wszystkim, którzy się z tatą spotykali - nie tylko rodzinie, ale też przyjaciołom czy właśnie dziennikarzom przeprowadzającym z nim wywiady. Miał też sezon na sushi i wszyscy musieliśmy jeść to sushi przez trzy lata, przez co ja do dziś nie mogę na nie patrzeć [śmiech]. Miał swoją ulubioną kuchnię i kilka miejsc w Krakowie, które do tej pory odwiedzam - zupa rybna w restauracji Szara w Krakowie to absolutnie danie Zbigniewa Wodeckiego. Widzisz, znowu zupka... Poza tym, uwielbiał mocno potrawy dosolić i dopieprzyć, szczególnie świąteczny barszczyk. A dobrze wbijał gwoździe? Fatalnie. Remonty, elektryka i kable to nie była jego dziedzina. Uruchomienie jakiejkolwiek maszyny czy przebrnięcie przez instrukcję obsługi czegokolwiek nie wchodziło w grę. Absolutnie nie było takiej możliwości. Niedawno zdradziłaś w innym wywiadzie, o co spytałabyś swego ojca dzisiaj. Odpowiedziałaś, że o to, jak się czuje w obecnej sytuacji artysta, który grał koncerty codziennie i do tego w innym mieście. „Jak on dałby sobie radę z taką sytuacją?”. Co twoim zdaniem by odpowiedział? Znając taty niecierpliwy pęd do koncertów, grania i bycia z publicznością, możliwe, że zniósłby ten czas bardzo niedobrze. Tata wytrzymywał w jednym miejscu maksymalnie kilka dni. Gdzieś to ADHD i ciągłe podróżowanie, wypracowane przez lata bycia na koncertach, do tego adrenalina, brawa i sukces, ale też przyjemność obcowania z muzyką i komponowanie, podskórnie w jego krwi cały czas krążyły. Wydaje mi się więc, że takie odcięcie byłoby dla niego bardzo trudnym momentem. Chociaż... Chociaż...? Z drugiej strony może właśnie nie? A może chciałby na przykład teraz odpocząć albo z mamą zająć się ogrodem i polem? Zawsze to lubił. Kto wie, może z przyjemnością, w 70. roku swojego życia, zwolniłby i tym słonecznikiem, o którym wszyscy opowiadają, nie zajadałby się w samochodzie, tylko po prostu na werandzie? Ale nie umiem sobie tego do końca wyobrazić, więc impulsywnie odpowiadam, że byłby to trudny czas. Mówiąc o trudnym czasie, to z pewnością dla artystów, którzy popularność zdobyli w PRL-u lata 90. nie były do końca łatwe, gdyż publiczność się od nich trochę odcięła. Jak sobie radził z tym Zbigniew Wodecki? Tata był, wbrew swojej ocenie sukcesu, o którym dużo mówił, który lubił i którego nigdy się nie wstydził, tak naprawdę bardzo skromnym chłopakiem. Miał w sobie wyniesioną z domu pokorę. W latach 90. ten gwiazdorski czar rzeczywiście trochę prysł - chociaż niezupełnie, bo on akurat zawsze grał, zostało to jednak spowolnione. Ale tata zawsze mówił, także na koncertach: „Trzeba mieć w życiu wiele talentu, ale i dużo szczęścia, żeby pozostać na powierzchni tej mętnej wody sukcesu”. I tego szczęścia mu nie brakowało, sam je sobie prowokował lub spotykał na swojej drodze odpowiednich ludzi. Przecież po tych latach dziewięćdziesiątych zaczęła powstawać nowa muzyka, potem pojawili się Mitch & Mitch, wyciągający cudowną płytę z lat 70. W 1995 r. ukazał się album „Zbigniew Wodecki '95”. Jest na nim piosenka „Chłop z wiosną”, która podobno powstała za twoją namową. Bardzo rockowa, niemal hardrockowa. Pamiętasz okoliczności jej powstania? Ja już nie pamiętam tych wszystkich namów, czasami anegdoty przeplatają się z faktami, ale rzeczywiście często rozmawialiśmy o jego utworach podczas tych naszych kolacyjek czy obiadków i nie zawsze się zgadzaliśmy. I faktycznie niektóre piosenki powstały za namową naszą, mamy czy przyjaciół. Akurat „Chłop z wiosną” jest bardzo fajny. Bardzo rockowy, a jednocześnie żartobliwy. Tak naprawdę to zaczęłam się martwić, kiedy tata wprowadził do tego utworu układ choreograficzny, bo to właściwie cały Michael Jackson. Tata bardzo ładnie nauczył się tych wszystkich gestów i chodu Jacksona [tzw. Moonwalk – aut.], robiąc z tego absolutny rock'n'roll. Bardzo to było śmieszne i zabawne, co też pokazywało ludziom, że jest człowiekiem absolutnie zdystansowanym do siebie i do życia, do tego obdarzonym poczuciem humoru. W ostatnim czasie doprowadziłaś do wydania kilku płyt twojego ojca – „Dobrze, że jesteś”, która została dokończona już po jego śmierci, pojawiły się też „Wodecki Jazz” Piotra Barona czy „Sny podróżnika”, z jazzowymi nagraniami zrealizowanym z Orkiestrą Jerzego Milana. Czy możemy spodziewać się jeszcze jakichś premier? Jak najbardziej. Rozwijam obecnie dwa projekty i wydaje mi się, że obydwa będą zaskakujące. Raz, że nie pokażą jak inne muzyki, z jakiej tata był najbardziej znany, tylko wyciągniętą z szuflady, a dwa – staram się, żeby te wydawnictwa były trochę jak koncerty czy festiwal Wodecki Twist, trójwymiarowe. Czyli? Czyli żeby muzyce i słowom towarzyszył także kontekst obrazkowy, jakiejś silniejszej obecności, choćby czasem zza kulis, tata zresztą nie lubił pompatyczności. I dlatego na przykład przy płycie „Dobrze, że jesteś”, postanowiłam włączyć tatę, który czasem coś dopowiada, odzywa się do nas, komentuje utwór, dokładnie tak samo budujemy z naszymi przyjaciółmi scenariusz Festiwalu. Dzięki temu tata cały czas jest trochę namacalny, nawet jeśli w sposób eteryczny. Te nowe projekty też takie będą. To będą płyty? Tak, ale czasami oprawione również w obraz, z premierowymi nagraniami. Pierwsza ukaże się późną wiosną przyszłego roku, na urodziny taty, których nie udało się za bardzo uczcić w tym roku ze względów pandemicznych. A druga jesienią. W przyszłym roku wszystko to pięknie nadrobimy, a już teraz zapraszam na niedzielny koncert „Dobrze, że Jesteś - Najpiękniejsze piosenki o miłości”.
Cykl programów dokumentalnych prezentujących artystów ludowych czerpiących ze spuścizny Oskara Kolberga. Każdy odcinek będzie muzyczną podróżą w inny rejon P

Zbigniew Wodecki nadal przebywa w szpitalu po udarze, którego doznał na początku ubiegłego tygodnia. Mamy nowe informacje na temat stanu jego zdrowia i opinię lekarza. Na początku minionego tygodnia Zbigniew Wodecki przeszedł udar, który był wynikiem komplikacji po operacji wszczepienia bajpasów serca. Artysta trafił do szpitala, jednak niedługo później jego stan zaczął się poprawiać. Wodecki odzyskał przytomność, a lekarze byli dobrej myśli. „Był w naprawdę ciężkim stanie, ale całe szczęście jest już z nim zdecydowanie lepiej” – donosił wówczas magazyn „Viva!”. W ubiegłą sobotę w Internecie pojawiły się szokujące, niepotwierdzone plotki o śmierci artysty. Te doniesienia w rozmowie z radiem RMF FM zdementował menadżer Zbigniewa Wodeckiego, Mariusz Nowicki. „To są bzdury” – skomentował krótko, zdradzając również, że stan zdrowia 67-letniego artysty na ten moment jest stabilny. Teraz na temat zdrowia Zbigniewa Wodeckiego pojawiły się kolejne, sprzeczne z informacjami magazynu „Viva!” doniesienia. Jeden z tabloidów poinformował, że „stan Zbigniewa Wodeckiego nie poprawia się i nie wiadomo, czy piosenkarz wróci do pełnej sprawności. „Fakt” dowiedział się, że udar, którego doznał wokalista, jest bardzo poważny”. Stan 67-letniego muzyka postanowił skomentować również lekarz. Chirurg Grzegorz Łoza niestety nie daje zbyt dużych nadziei na szybki powrót Zbigniewa Wodeckiego na scenę: „Czas rekonwalescencji przy tym zaburzeniu to nawet kilka lat. Ludzie często nie wracają do formy sprzed udaru. Jeśli udar pana Zbigniewa Wodeckiego był rozległy, to nie wróży dobrze. Mogą pojawić się problemy z głosem, poruszaniem się, kojarzeniem”.

.
  • msa5d7h9r8.pages.dev/494
  • msa5d7h9r8.pages.dev/132
  • msa5d7h9r8.pages.dev/520
  • msa5d7h9r8.pages.dev/294
  • msa5d7h9r8.pages.dev/491
  • msa5d7h9r8.pages.dev/832
  • msa5d7h9r8.pages.dev/204
  • msa5d7h9r8.pages.dev/977
  • msa5d7h9r8.pages.dev/949
  • msa5d7h9r8.pages.dev/652
  • msa5d7h9r8.pages.dev/13
  • msa5d7h9r8.pages.dev/310
  • msa5d7h9r8.pages.dev/808
  • msa5d7h9r8.pages.dev/395
  • msa5d7h9r8.pages.dev/303
  • zbigniew wodecki krótkie włosy