Brak zraszania liści zmniejsza ryzyko wystąpienia chorób na roślinach wrażliwych, jak również roznoszenia na inne rośliny poprzez rozpryskującą się wodę. Oszczędność wody i czasu – podlewanie ręczne ogrodu przy użyciu klasycznego węża ogrodowego lub konewki zajmuje sporo czasu, który można poświęcić na przyjemniejsze Twój ogród jest duży i piękny? Nie jesteś zbyt zadowolony z tego, że należy go często podlewać ręcznie? W wielu ogrodach system automatycznego nawadniania jest wręcz niezbędny! System automatycznego podlewania ogrodu składa się z kilku podstawowych elementów: sieci rur doprowadzających wodę do zraszaczy, zraszaczy (ewentualnie też linii kroplujących) i rozdzielacza. W bardziej skomplikowanych systemach wykorzystuje się też czujniki deszczu oraz elektrozawory. Jak zrobić najprostszy system podlewania automatycznego w swoim ogrodzie? Dzisiaj podpowiemy kilka dobrych rad w tym temacie! Jak wykonać najprostszy system podziemny podlewania automatycznego? Co będzie Ci potrzebne do wykonania najprostszego systemu podlewania automatycznego? Jak zabrać się do zaplanowania najprostszego systemu podlewania automatycznego? Jaki to jest najprostszy system automatycznego nawadniania? Co go powinno cechować? Jak zrobić najprostszy system podlewania automatycznego, źródło: Pixabay Najprostszy system do nawadniania - czyli jaki? Aby podlewanie było skuteczne, to musi ono być systematyczne i dopasowane do potrzeb roślin oraz zmieniającej się aury. Idealnie, jeśli podlewanie będzie stosunkowo tanie. Trawnik oraz zasadzone rośliny: kwiaty, krzewy, drzewka potrzebują innej ilości wody. Inaczej też radzą sobie z jej nadmiarem czy długotrwałym brakiem. Dlatego dobry system nawadniania powinien nam ułatwić odpowiednie dawkowanie wody. Jeśli chodzi o oszczędności, to idealnym rozwiązaniem byłoby korzystanie z wody dostępnej z własnej studni lub z deszczówki zgromadzonej w jakimś zbiorniku zamiast z wody z wodociągu. Fachowcy podkreślają, że z domu jednorodzinnego z dachem o powierzchni 200 m2 powierzchni można zebrać w ciągu kilku miesięcy ponad 65 m3 wody! Jak zrobić najprostszy system podlewania automatycznego, źródło: Pixabay Projekt instalacji Zacząć należy od narysowania planu działki w odpowiedniej skali, z zaznaczeniem budynku, ścieżek, podjazdu dla samochodu, elementów małej architektury i grup roślin wymagających podlewania. Są to przede wszystkim rabaty, trawnik, młode krzewy i drzewka. Nasz system podlewania automatycznego uzależniony będzie od kształtu, rozmiaru działki, ilości punktów zraszających, grubości rur i jakości pompy nawadniającej. Do przygotowania szkicu najlepiej użyć papieru milimetrowego. Następnie musimy określić, w których miejscach powinny znaleźć się tryskacze. To jednak zależy od ich rodzaju i charakterystyki, a mówiąc prościej – przede wszystkim od zasięgu rozpylanej wody. Trzeba tutaj posłużyć się informacjami producenta wybranych urządzeń. Zasięg działania zraszaczy powinien się zazębiać, ale nie pokrywać. Zaznaczamy go na planie kółkiem – dla zraszaczy dookolnych, prostokątem – dla wahadłowych lub wycinkiem koła – dla wachlarzowych. Na planie powinniśmy zaznaczyć również ujęcie wody, którym może być np. kran ogrodowy. Następnie rysujemy przebieg rury doprowadzającej wodę do zraszaczy, zaznaczając miejsca montażu złączek prostych, łączników kolankowych i trójników. Zraszacze powinny być podłączone do rury głównej za pośrednictwem trójników, możliwie równomiernie na całej jej długości, przy czym odcinki przyłączeniowe powinny być możliwie tej samej długości. Projekt musimy skonfrontować z wydajnością ujęcia wody. Innymi słowy: nie powinniśmy znaleźć się w sytuacji, gdy rozbudowany system podlewania nie będzie dobrze działał z powodu zbyt słabego ciśnienia wody. Nie należy jednak wpadać w panikę, gdyż system podlewania najczęściej dzieli się na sektory, co oznacza, że zraszacze nie działają jednocześnie, a sekwencyjnie. Należy również pamiętać, że do pracy systemu nawadniania potrzebny jest prąd, zatem na domowej tablicy rozdzielczej trzeba przewidzieć miejsce na podłączenie oddzielnego obwodu zasilającego. Jak zrobić najprostszy system podlewania automatycznego, źródło: Pixabay Co będzie potrzebne? Dostępne na rynku instalacje do nawodnień składają się z reguły z: pompy, węży, zraszaczy złącza do węża, przyłącza do kranu, rozdzielacza typu Y, wyłączników czasowych, panelu sterującego. Samodzielna instalacja Niektóre bardziej profesjonalne systemy mogą być uzupełnione o czujniki wilgotności oraz deszczu, czy specjalne instalacje kropelkowe do zraszania. Możecie się spotkać z tym, że producenci sprzętu do nawadniania oferują nawet internetowe programy do projektowania całego systemu. Przy samodzielnym konstruowaniu instalacji możemy skorzystać tylko ze zraszaczy stałych, bowiem montaż zraszaczy wynurzalnych, czyli takich, które wysuwają się na powierzchnię, gdy rozpoczyna się podlewanie, jest bardziej skomplikowany i są one droższe. Dobierając węża należy przemyśleć jego długość i średnicę względem ciśnienia wody. Trzeba mieć na uwadze to, jaka będzie odległość od źródła wody do najdalszego punktu, który będziemy podlewać. Wraz ze wzrostem długości węża spada ciśnienie wody. Trasę przebiegu rurociągu odzwierciedlamy w terenie, np. układając wąż ogrodowy. Następnie wzdłuż niego robimy szpadlem nacięcie o kształcie litery „V” i głębokości 20-25 cm. Odkładamy darń na bok i wykopujemy rowek, usuwają wszystkie ostre przedmioty, kamienie i duże korzenie. W rowku układamy przewody instalacji i łączymy je w zaplanowany ciąg; na razie nie montujemy zraszaczy. Na tym etapie należy pamiętać o zamontowaniu zaworów odwadniających instalację – w najniżej położonym miejscu (na pochyłym terenie, różnica wysokości pomiędzy zaworami nie powinna przekroczyć 2 m). Gniazda zaworów o głębokości 20 cm i długości boków ok. 20×20 cm należy wyłożyć żwirem. Teraz montujemy zraszacze, uważając by nie zostały zanieczyszczone ziemią, podłączamy instalację do ujęcia wody i sprawdzamy działanie systemu. Rowek zasypujemy, przykrywamy darnią, mocno ugniatamy i podlewamy trawę. Ostatnim etapem jest wyregulowanie zasięgu zraszaczy i zaprogramowanie sterownika. Takim całkowicie uproszczonym systemem automatycznego podlewania będzie ustawienie w zaplanowanych miejscach zraszaczy i połączenie ich wężem gumowym lub ogrodowym, a następnie podłączenie do ujęcia wody. Pora pracy instalacji i czas podlewania mogą być sterowane programatorem czasowym. System naziemny Można również wykonać system podlewania automatycznego bez konieczności montażu w ziemi. Jako atut takiego rozwiązania podaje się zwykle, że w każdej chwili możliwa jest jego przebudowa i reorganizacja. Wadą takiego rozwiązania jest estetyka. Dla niektórych rozłożone po ziemi węże są nie do przyjęcia. Podczas planowania rozmieszczenia tryskaczy trzeba także wziąć pod uwagę zasięg strumienia wody. (fot. Kent-Garden) Sterownik pozwala ustawić czas podlewania, częstotliwość i kolejność włączania się poszczególnych sekcji. (fot. Gardena) Każdy, kto zdecydował się na samodzielne wykonanie najprostszego systemu podlewania twierdzi, że warto było ponieść koszty. Patrząc na swój ogród widzi się bowiem piękną, soczystą zieleń. Ogród jest przepiękny z bujną roślinnością i zadbanym trawnikiem. Utrzymanie ogrodu nie jest sprawą prostą. Aby skutecznie i efektywnie zadbać o otaczającą nas zieleń trzeba pomyśleć o prostym i niedrogim systemie do podlewania automatycznego, który możemy samodzielnie zamontować! Przy bardziej rozbudowanej instalacji montuje się także skrzynki, w których mieszczą się zawory automatyczne. Skrzynkę wkopuje się w ziemię. (fot. Gardena) Zdecydowanie lepiej trawnik podlewać rzadziej (w zależności od warunków atmosferycznych, np. raz lub dwa razy w tygodniu) ale za to bardzo obficie. Aby woda dotarła pod powierzchnię gleby na głębokość kilkunastu centymetrów, w zależności od zwięzłości gleby, trzeba dostarczyć w czasie jednego podlewania od 5 do 10 litrów wody Automatyczne podlewanie ogrodu to prosty sposób na uzyskanie efektu pięknego ogrodu bez większego wysiłku. Automatyczne zraszanie? Nic prostszego! / fot. materiały prasowe Prawidłowe podlewanie ogrodu to czasochłonne zadanie. Łatwo jednak pozbyć się tego obowiązku stosując elektroniczne systemy nawadniania. Automatyczne zraszanie? Nic prostszego! / fot. materiały prasowe Automatyczne podlewanie – jak to działa? Gama produktów przeznaczonych do automatycznego nawadniania ogrodu jest całkiem bogata i obejmuje nie tylko pistolety i zraszacze, lecz również specjalne moduły sterujące, które pozwalają na dosyć precyzyjne ustawienie parametrów pracy urządzeń podlewających w ogrodzie. Dbałość o ogród przy pomocy elektroniki z pewnością pomoże w utrzymaniu go w doskonałej kondycji. Moduły sterujące wyposażone są w specjalne czujniki, które umożliwiają dostosowanie poziomu nawadniania do aktualnej pogody czy poziomu wilgotności podłoża. Jeżeli system odnotuje, że poziom nawodnienia gleby jest niedostateczny, od razu uruchomi wtedy automatyczne podlewanie gleby, bez udziału człowieka! Prawidłowe ustawienie automatycznych urządzeń do podlewania ogrodu jest bardzo proste. Przy montażu rozwiązania w ogrodzie użytkownik sam wybiera parametry nawodnienia gleby (z reguły prezentowane w pięciostopniowej skali), zgodnie z którymi urządzenia podlewające uruchamiają nawadnianie gdy tylko wilgotność spadnie poniżej założonego poziomu. To znaczne ułatwienie dla posiadacza ogrodu, ponieważ zwalnia go z konieczności podlewania we własnym zakresie. Takie moduły można znaleźć choćby w ofercie oficjalnego sklepu Opracowany przez specjalistów tej firmy system nawadniania określany nazwą Rain System zaprojektowany jest w taki sposób, by łatwo dopasować go do potrzeb każdego ogrodu. Rozwiązanie to jest wyposażone w węże kroplujące o długości 10 metrów, co pozwala na dostarczenie wody wszędzie tam gdzie jest rzeczywiście potrzebna w ogrodzie. System automatycznego podlewania z reguły składa się z węży oraz dyszy kroplujących i spryskujących (pracujących w trzech kątach nawadniania), a także modułów umożliwiających zaprogramowanie podlewania ogrodu. Łącznie z takimi systemami z reguły oferowane są także wszelkiego rodzaju złączki, umożliwiające prawidłowe zamontowanie całego urządzenia w ogrodzie. System można również wyposażyć w specjalny reduktor, który pozwoli na utrzymanie całego urządzenia w dobrym stanie – chronić będzie dysze przed nadmiernym ciśnieniem. Precyzyjne ustawienie W jakich godzinach najlepiej podlewać ogród? Wbrew pozorom, nie jest to takie oczywiste. Nawadnianie ogrodu warto rozpocząć nad ranem, na przykład o godzinie 3 lub 4. Takie działanie umożliwi znaczne oszczędności wody, gdyż o tej godzinie ciśnienie jest optymalne (mało użytkowników w sieci), a sama woda odparowuje znacznie wolniej niż w ciągu dnia. Jak zamontować system automatycznego podlewania? Dostępne obecnie na rynku systemy nawadniania ogrodu są znacznie łatwiejsze w montażu czy eksploatacji niż jeszcze kilka lat wcześniej. Warto jednak pamiętać o tym, że instalacja tego rodzaju rozwiązania wymaga pewnej ingerencji w strukturę ogrodu – jak choćby konieczności dokonania kilku wykopów. Przy okazji montażu czujników należy działać w sposób maksymalnie ostrożny – warstwy trawy usuwając powoli, by nie dopuścić do ich uszkodzenia. Automatyka w ogrodzie – czy warto? Takie automatyczne rozwiązania to nie tylko gwarancja wygody, lecz przede wszystkim pewność zachowania trawnika w doskonałym stanie. Podlewanie ogrodu kilka razy dziennie należy do dosyć żmudnych czynności, a na dodatek jest bardzo czasochłonne i absorbujące, tymczasem wystarczy jedynie ustawienie modułu w odpowiedni sposób, by ta czynność nie była już konieczna. Ponadto, montaż systemu automatycznego podlewania przełoży się na realne oszczędności w domowym budżecie. System nawadniania stale monitoruje poziom nasłonecznienia czy wilgotności gleby, po czym automatycznie dopasowuje ilość wody do aktualnych potrzeb. Jest to rozwiązanie bardzo przyjazne dla środowiska – nie ma tu ryzyka strat wody, które przekładały się również na straty w domowym budżecie. A skoro już o pieniądzach mowa, to montaż systemu automatycznego podlewania jest także idealnym sposobem na podwyższenie poziomu estetyki danego ogrodu. Ostatecznie, ten skrawek zieleni będzie regularnie nawadniany, w zależności od realnych potrzeb. To idealny sposób na uzyskanie efektu doskonale wyglądającego trawnika! Warto również wspomnieć o tym, że system automatycznego podlewania jest praktycznie bezobsługowy. Wystarczy jednokrotne zaprogramowanie działania modułu zgodnie z instrukcją, a przez resztę czasu urządzenie pracować będzie bez ingerencji użytkownika. Dzięki temu systemy automatycznego podlewania niejako zwalniają posiadacza ogrodu z konieczności pamiętania o jego nawadnianiu – można zatem śmiało wyjechać na dwutygodniowy urlop, nie angażując przy tym nikogo do dbałości o ogród. Jedyne zabiegi konserwacyjne jakich wymagać może takie rozwiązanie to coroczne opróżnianie węży z resztek wody. Przed nadejściem zimy warto upewnić się, czy w systemie nie pozostały gdzieś resztki wilgoci, które przy okazji mrozów mogłyby uszkodzić instalację. Można je usunąć za pomocą sprężonego powietrza. Podsumowanie Automatyczne podlewanie ogrodu to prosty sposób na uzyskanie efektu pięknego ogrodu bez większego wysiłku, a przy tym znaczne oszczędności dla domowego budżetu. 1. Narysuj plan ogrodu w skali. Zaznacz: miejsce ujęcia wody, drzewa, rabaty z poszczególnymi roślinami, podjazdy, ścieżki, oczko wodne, elementy małej architektury itp. 2. Określ zdolność przyłączeniowa ujęcia wody, z którego będziesz korzystał. Oblicz natężenie przepływu wody (wydatek wody) Inteligentny ogród Marta Kozłowska 26 lipca 2021731 odsłonPotrzebujesz ok. 1 min. aby przeczytać ten wpis Photo by D_Bako from Mamy piękny ogród a w nim rośliny, o które się z ogromną pieczołowitością troszczymy. Co zrobić, kiedy wyjeżdżamy na urlop i nie będziemy mogli podlewać ich sami? Jest na to kilka prostych sposobów. Automatyczne podlewanie ogrodu Samoczynne podlewanie kwiatów ogrodowych to doskonałe rozwiązanie, kiedy jesteśmy zabiegani i nie mamy możliwości podlewać co wieczór całego ogrodu. To także opcja, która sprawdzi się podczas wyjazdów na urlop, zagrażających przesuszeniu i obumarciu naszych pięknych kwiatów. Zakup tego typu urządzeń nie musi być wcale kosztowny. W sklepach dostępne są specjalne sterowniki — programatory podlewania ogrodu. Nadają się zarówno przy podlewaniu ogrody z tradycyjnego zraszacza, jak również np. kropelkowego systemu nawadniania. Sprzęt podłączamy uniwersalnym złączem do źródła wody i ogrodowego węża. Następnie ustawiamy wszystkie parametry takie jak czas czy częstotliwość podlewania. Na rynku dostępnych jest kilka różnych modeli i z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie. Mieszka w małym domu z ogrodem na wsi. Kocha ciszę, spokój i porządek, co nie jest proste do osiągnięcia, kiedy jest się właścicielką psa i pięciu kotów. Jako copywriterka dzieli się wypróbowanymi i sprawdzającymi się patentami, które namiętnie testuje. Jak zabezpieczyć dostęp do domu?Poprzedni artykułPłyta indukcyjna wady i zaletyNastępny artykuł Może Ci się spodobać Ręczne podlewanie nie jest jednak zbyt wygodne i wymaga czasu. Warto więc wybrać automatyczny system nawadniania ogrodu, który ma wiele zalet. Trzeba jednak zabezpieczyć go na zimę, aby nie uległ uszkodzeniu. Jak to zrobić? Automatyczne systemy nawadniania to duża wygoda i oszczędność czasu podczas podlewania ogrodu. Wielu nie może się nadziwić naszej trawie na działce. Sami nie możemy uwierzyć, że trawnik jest taki piękny. Tu możesz zobaczyć, jak go założyliśmy. Podczas prac nad trawnikiem całkiem niespodziewanie dla nas samych, wpadliśmy na pomysł, że trzeba założyć nawadnianie ogrodu. System zraszaczy, który będzie podlewał trawę i rośliny oraz nawadnianie kropelkowe dla tuj pod płotem. Decyzja była na tyle niezaplanowana, że trzeba było sięgnąć po oszczędności, aby plan zrealizować, bo to niemały wydatek. Wyszliśmy z założenia, że robiąc trawnik i wkładając w ogród tyle pracy, brak wody spowoduje, że nasz trud pójdzie po prostu na marne. Nasz ogród jest w lesie i jest to nasze miejsce na wakacje i wiosenne weekendy, więc podlewanie było, ale dosłownie może przez kilka tygodni w roku. Teraz widzimy, że brak wody powodował między innymi, że rośliny nie czego zacząć planowanie instalacji nawadniania ogrodu?Też nie wiedzieliśmy jak się za to zabrać, ale Mariusz poświecił sporo czasu, aby dowiedzieć się, jak to zrobić samemu, bo ceny za położenie instalacji do nawodnienia ogrodu są bardzo wysokie, a my przy tej całej ogrodowej rewolucji szukaliśmy oszczędności, gdzie się da. Wybraliśmy system Gardena i to właśnie na ich stronie jest opcja zaplanowania całej instalacji i wytyczne jak to zrobić. Planner jest prosty w obsłudze. Trochę się zawiesza, ale można wyznaczyć na działce, jak taką instalację należy położyć, aby cała działka była podlewana. Trzeba sprawdzić w międzyczasie, jakie się ma ciśnienie wody i też instrukcję znaleźliśmy na stronie Gardena. Wydrukowaliśmy mapę instalacji i listę kupić instalację do nawadniania ogrodu?Odradzam markety budowlane, bo tam ceny są bardzo zawyżone. Lepiej poszukać po sklepach internetowych, gdzie jest najtaniej i kupić wszystko wg wykazu. Czy trudne jest ułożenie takiej instalacji pod zraszacze?A gdzie tam. Oczywiście najlepiej to zrobić na takim etapie jak u nas, kiedy ogród jest przygotowywany pod trawę i ziemia jest dobrze przekopana, ale posiadając trawnik, też da się to zrobić. Kopiemy wąskie rowki i układamy wg mapy rurę instalacyjną do wody. W odpowiednich punkach rurę przecinamy i wstawiamy zraszacz wynurzalny lub nim kończymy sekcję. Sekcje instalacji spotykają się w jednym punkcie przy podłączeniu do wody i tu należy zainstalować skrzynki z odpowiednimi elektrozaworami. Każdy na jedną sekcję. Do każdego elementu jest instrukcja jak to wszystko ze sobą połączyć. Instalację nawadniania ogrodu należy sprawdzić przed jej zakopaniem. Może się tak zdarzyć, że coś źle podłączyliśmy, albo leci gdzieś woda, więc nie można tego etapu jest trochę zabawy, aby ustawić odpowiednio każdy zraszacz, bo te mogą lać wodę dookoła siebie, ale nie muszą. Po co podlewać działkę sąsiada albo ulicę. Kolejny etap to zaprogramowanie działanie instalacji. Programator jest prosty w obsłudze i nasz jest ustawiony na działanie o 1 w nocy, a każda sekcja zraszaczy działa po 10 minut, natomiast wąż do nawadniania kropelkowego przez 2 godziny podlewa tuje, ale korzystają też inne rośliny jak na przykład dzikie wino na płocie. Koszty instalacjiNasza działka ma 600 m2, minus 100 m2 zajętych przez domek, piaskownice i rabatki, czyli instalację kładliśmy na ok. 500 m2 i ta nas wyniosła około 3 tys. zł. Ile wody będzie schodziło? To okaże się po całym sezonie warto założyć nawadnianie ogrodu?Bardzo. Nasz ogród wygląda jak zielona wyspa w lesie i nasi sąsiedzi. mimo że dbają o swoje ogrody, niestety nie mają takiej bujnej roślinności i tak pięknego trawnika. Jedynym minusem jest koszt, ale uważam, że warto go ponieść, bo ogród jest przepiękny i niesamowicie nas cieszy teraz pielęgnacja tej przestrzeni oraz wypoczynek w takim niesamowitym miejscu.
Podlewaj swój ogród wieczorem lub rano. Podlewanie ogrodu wczesnym rankiem lub wieczorem daje najlepsze efekty. O wczesnej porze słońce jest jeszcze nisko. Z kolei wieczorem należy podlewać już po zachodzie słońca. W obu przypadkach temperatura podłoża, pozbawiona działania promieni słonecznych, jest znacznie niższa, co powoduje
W wielu ogrodach system nawadniania ogrodu jest koniecznością. Nie sposób własnoręcznie podlewać duży ogród, szczególnie w okresach suszy, gdy nawadniać trzeba codziennie. Zazwyczaj jednak przed montażem systemu nawadniania ogrodu powstrzymuje nas wysoka cena takiej inwestycji. Tymczasem niedrogo możemy samodzielnie zbudować prosty system nawadniania ogrodu, który zaspokoi większość naszych potrzeb. System nawadniania ogrodu Jaki powinien być system nawadniania ogrodu Wielu z nas rokrocznie boryka się z problemem podlewania swojego ogrodu. Podlewanie aby było skuteczne musi być: po pierwsze wystarczająco obfite (ale też nie za bardzo, aby nie zaszkodziło naszym roślinom), po drugie systematyczne, po trzecie tanie Pierwszego wymogu musimy niestety dopilnować sami aby nasze rośliny dostały odpowiednią ilość wody, a zarazem aby z tą ilością nie przedobrzyć. O ile podczas podlewania trawnika nie ma co się obawiać nadmiaru wody to już rośliny uprawne, szczególnie w fazie kwitnienia lub owocowania na wodę reagują bardzo pozytywnie pod warunkiem, że jest odpowiednio podana. Drugi wymóg to systematyczność. Nie ma nic gorszego, tak dla roślin jak i dla trawy, jak długie okresy bez wody lub przeciągające się okresy nadmiernego nawodnienia. Roślinom trzeba zapewnić odpowiednią ilość wody podaną w odpowiedni sposób o odpowiedniej porze. Jest to gwarancja soczysto-zielonego trawnika oraz obfitych plonów na naszej działce. System nawadniania ogrodu musi nam więc ułatwiać odpowiednie dawkowanie wody. Trzecie jest moim zdaniem równie ważne jak dwa pozostałe, a czasami może nawet i ważniejsze. Podlewanie wodą z instalacji wodociągowych jest oczywiście bardzo wygodne, jeśli takie instalacje są, niestety wygoda niesie za sobą również koszty. Tymczasem każdy, kto posiada na swojej działce lub w jej pobliżu jakiekolwiek ujęcie wody, może ją wykorzystać aby zasilić system nawadniania ogrodu. Ci, którzy takiego ujęcia nie posiadają, mogą do podlewania wykorzystać deszczówkę lub w bardziej zaawansowanym rozwiązaniu skusić się na wykopanie małej studni ciekawostkę powiem, że z przeciętnego domku jednorodzinnego o dwuspadowym dachu (200m² powierzchni) można zebrać w ciągu tych czterech miesięcy około 65 m³ wody. Deszczówka w ogrodzie. Jak podlewać ogród deszczówką? Do czego przydaje się deszczówka w ogrodzie, jak zbierać wodę deszczową i jak podlewać nią rośliny? Proste sposoby na podlewanie ogrodu deszczówką, dzięki którym się nie napracujecie, a woda zostanie równomiernie rozprowadzona na wszystkie grządki! Więcej... System nawadniania dla każdego Jeśli już mamy alternatywne źródło wody, musimy ją jakoś przetransportować i rozprowadzić po naszym ogrodzie. Będziemy do tego potrzebowali własny system nawadniania ogrodu. Na rynku są dostępne przeróżne instalacje do nawodnień - profesjonalne systemy nawadniania z czujnikami wilgotności i deszczu, instalacje kropelkowe instalacje zraszające ich cechą jest to, że składają się z 3 podstawowych elementów: pompy węży zraszaczy Najlepiej byłoby oczywiście wykorzystać profesjonalne automatyczne nawadnianie ogrodu zamontowane przez specjalną firmę. Instalacja taka jest wyposażona w czujniki deszczu i wilgotności oraz specjalną centralkę elektroniczną, która sama steruje nawodnieniem i w odpowiednim momencie załącza lub wyłącza cały układ. Jej największym minusem jest jednak cena - po prostu nie każdego na nią stać. Na szczęście przy odrobinie własnej pracy można samodzielnie zbudować prosty system nawadniania ogrodu, dzięki któremu nawadnianie naszego ogrodu z czasów konewki łupanej przeskoczy do epoki pomp, hydroforów i zraszaczy. Jak wydajny powinien być system nawadniania ogrodu Czy będziemy podlewać nasz ogród ręcznym zraszaczem czy może stacjonarnymi zraszaczami? Czy urządzenia te będą pracowały jednocześnie, czy może każde oddzielnie? Znając wydajności tych urządzeń oraz powierzchnię jaką mogą podlewać możemy w uproszczeniu policzyć ile wody jest nam potrzebne aby potem odpowiednio dobrać pompę zasilającą system nawadniania ogrodu. Powierzchnia i kształt ogrodu zasilanego przez system nawadniania Na takiej działce powinniśmy ustawić od 6 do 8 zraszaczy. Włączenie tych wszystkich urządzeń jednocześnie wymagałoby dostarczenia prawie 8000 - 9000 tys. litrów wody na godzinę pod ciśnieniem ok. 4 bar. Pompa o takiej wydajności to już znaczny wydatek! Rozsądniej, a zarazem znacznie taniej jest zorganizować takie nawadnianie w 3-ech sekcjach po 2 zraszacze pracujące kosztu o niezbędny tu rozdzielacz i dodatkowy wąż mimo wszystko pozwoli zaoszczędzić bardzo duże pieniądze na zakupie mniejszej naszym wypadku potrzebujemy więc pompy, która jednocześnie będzie w stanie zasilać dwa zraszacze i może jeszcze dodatkowo ręczny pistolet. Wymagamy aby ciśnienie pracy tej pompy było minimum 2 do 2,2 bar, tak aby zraszacze pracowały i podlewały zaplanowany obszar. Rury zasilające system nawadniania ogrodu Pierwsza i najważniejsza zasada to ich grubość. Porównując je do żył, podobnie jak w ludzkim organizmie, najgrubsze i największe powinny być główne magistrale (tętnice), potem zaś przychodzi kolej na cieńsze odcinki (żyły) zasilające zraszacze. Moim zdaniem na magistrale powinno się stosować wąż: 3/4" przy odległości od pompy do rozdzielacza ok. 20m-30 m,1" przy odległości od pompy do rozdzielacza ok. 30m-50 m,1,5" dla odległości od pompy do rozdzielacza ponad 50mDo zasilania zraszaczy czy pistoletów stosujemy wąż 1/2". Druga zasada brzmi: im mniej złączek tym lepiej. Generalnie - w prostocie tkwi siła. Dlatego konstruując system nawadniania ogrodu trzeba się starać o jak najmniejszą liczbę złączy i gotowa instalacja i jej składowe wyglądają tak: Przeczytaj również: Pompy do nawadniania ogrodu Pompy do nawadniania ogrodu są niezbędnym i być może jednym z najważniejszych elementów ogrodowej instalacji nawadniającej. Pompa stanowi niejako serce systemu nawadniania ogrodu. Aby spełniła nasze oczekiwania, musimy wiedzieć czy się kierować przy zakupie pompy do nawadniania ogrodu i na jakie parametry techniczne pomp warto zwrócić uwagę. Oto najważniejsze informacje o pompach do nawadniania ogrodu. Więcej... Zraszacze ogrodowe Dziś już chyba nikt nie podlewa roślin wprost z węża ogrodowego. Do wyboru mamy rozmaite końcówki zraszające z możliwością regulacji strumienia wody, czyli tzw. zraszacze ogrodowe. Są zraszacze ręczne i stacjonarne różnych typów. Inne do podlewania trawników a inne do rabat. Zobacz które zraszacze ogrodowe sprawdzają się w określonych sytuacjach i jak wybrać odpowiedni zraszacz do Twojego ogrodu. Więcej... Oszczędzanie wody w ogrodzie Jednym z podstawowych zabiegów pielęgnacyjnych w każdym ogrodzie jest podlewanie. Jednak w ciągu roku na podlewanie średniej wielkości ogrodu można zużyć nawet kilkaset tysięcy litrów wody! Zobacz jak oszczędzić ponad 70% wody zużywanej do podlewania oraz zapobiec usychaniu roślin. Oto najlepsze sposoby na oszczędzanie wody w ogrodzie. Więcej...
Nawóz ze sfermentowanych drożdży – 100 gram drożdży należy umieścić w dużym naczyniu (na przykład w wiadrze), zasypać 1-2 szklankami cukru i odczekać około 2 godziny. Gdy rozpuszczą się w cukrze, naczynie należy zalać letnią wodą. Produkcja trwa dłużej (około 7 dni), ale nawóz jest silniejszy i nadaje się do szerszego Automatyczny system nawadniania trawnika zwolni nas z obowiązku podlewania, które pochłania najwięcej czasu. Nisko koszona darń intensywnie rośnie i potrzebuje dziennie nawet 4-5 litrów wody na 1 metr kwadratowy Nawadnianie ogrodów latem to konieczność, warto więc założyć system nawadniania, który podleje rośliny automatycznie. Projekt i ułożenie systemu automatycznego nawadniania ogrodu nie jest trudne. Projektując system nawadniający, pamiętajmy jednak, że woda powinna mieć do pokonania od źródła do wylotu jak najkrótszą trasę – wtedy ciśnienie na końcu przewodu nie będzie znacząco obniżone. Automatyczne nawadnianie ogrodu ma sporo zalet. Ogranicza czas potrzebny na pielęgnację ogrodu i pozwala racjonalnie wykorzystać wodę, ponieważ jest ona doprowadzana bezpośrednio do roślin w ilości, jakiej potrzebują. Zaprogramowanie nawadniania ogrodu na noc pozwala zaoszczędzić znaczną ilość wody, bo nie paruje ona tak jak za dnia, ale faktycznie nawilża glebę, docierając wprost do korzeni. Poza tym nocą nie ma problemu ze zbyt niskim ciśnieniem wody, co często zdarza się wieczorem, gdy obciążenie sieci wodociągowej jest duże. Warto zainwestować w system nawadniający z urządzeniem sterującym i czujnikami wilgotności lub deszczowym. Może to być instalacja nawadniająca ze zraszaczami lub linia kroplująca. Projekt systemu nawadniania ogrodu Zanim kupimy i zamontujemy system nawadniania, należy nanieść jego projekt na plan ogrodu. Planujemy rozmieszczenie elementów nawadniających Na planie ogrodu wyznaczmy miejsca na zraszacze, wybierzmy sposób ułożenia linii kroplujących lub węży. Zanim to uczynimy, warto zapoznać się z ofertą wybranego punktu sprzedaży i spisać parametry urządzeń do nawadniana ogrodów, które zamierzamy kupić (możemy też posłużyć się katalogiem produktów wybranej firmy specjalistycznej). Następnie, posługując się cyrklem, wyznaczmy zasięg działania wybranych zraszaczy, umieszczając je tak w ogrodzie, aby nawadniane powierzchnie nieco na siebie zachodziły (żaden fragment ogrodu nie może pozostawać suchy). W jakie odległości zraszacze Pamiętajmy, że zraszacze dostarczają równomierną ilość wody jedynie do 60% swego zasięgu (podawanego w opisach urządzenia), poza tą granicą podaż wody jest zbyt mała i zmienna (zależy na przykład od wiatru znoszącego krople wody). W związku z tym maksymalna odległość między zraszaczami nie powinna przekraczać 60% ich nominalnej średnicy nawadniania. Warto jednak przyjąć, że wynosi ona 50% – dzięki temu nie zaskoczy nas wpływ nieprzewidzianych czynników, na przykład wysoka temperatura, susza, silny wiatr. Dzielimy system nadwadnia ogrodu na sekcje Projektując system nawadania ogrodu w każdej jego części powinny się znaleźć urządzenia tylko jednego rodzaju (zraszacze statyczne, zraszacze ruchome, czyli turbinowe, mikrozraszacze, linie kroplujące), podlewające rośliny o takich samych wymaganiach, ponieważ nie różnią się wydatkiem wody i koniecznym czasem pracy. Sekcje pracują pojedynczo, nawadniając etapami kolejne fragmenty ogrodu. Ich liczba zależy od wielkości ogrodu oraz od tego, jakim dysponujemy ciśnieniem i wydatkiem wody (im większy ogród, a słabsze ciśnienie i mniejszy wydatek wody, tym więcej sekcji). Wykonanie instalacji nawadniającej ogród zgodnie ze schematem Nawadnianie ogrodu podzielono na cztery sekcje, które mogą pracować oddzielnie. Projektując instalaję nawadniającą, trzeba pamiętać, że woda powinna mieć do pokonania od źródła do wylotu jak najkrótszą trasę – wtedy ciśnienie na końcu przewodu nie będzie znacząco obniżone. Działkę należy podzielić na strefy – trawnik, rabaty z niskimi roślinami oraz część porośniętą drzewami i krzewami. Do trawnika najlepiej zaplanować zraszacze wynurzalne umieszczane tuż pod ziemią. Gdy nie pracują, są prawie niewidoczne. W momencie uruchomienia podlewania zraszacz unosi się nad powierzchnię, a po zakończeniu cyklu opada (nie przeszkadzają przy koszeniu). Do nawadniania nasadzeń roślinnych lepiej zastosować rozsączkowe linie kroplujące, mikrozraszacze i kroplowniki. Na planie ogrodu trzeba wybrać miejsca, w których umieści się zraszacze wg zasad: zraszacze pracujące w sektorach 90o w narożnikach działki; zraszacze pracujące w sektorach 180o wzdłuż boków działki; pracujące w sektorach 270o umieścić w narożnikach przy domu lub tarasie; na pozostałej powierzchni - centralnie zraszacze pracujące w sektorach 360o. Systemy nawadniania ogrodów: zalety rozwiązania System nawadniający ogród uruchamiamy przez podłączenie do źródła wody. Możemy to robić własnoręcznie za każdym razem, kiedy jest to potrzebne, ale wtedy – choć praca nie jest już ciężka – potrzebne jest nasze stałe zaangażowanie. Jeśli chcemy całkowicie zapomnieć o problemach związanych z podlewaniem roślin, zdecydujmy się na zautomatyzowanie systemu nawadniającego. Jeżeli zaopatrzymy go w sterownik (zwany też komputerem lub programatorem), będziemy mogli ustawić, zależnie od rodzaju urządzenia, porę i długość czasu podlewania, wyznaczyć dni tygodnia, w których pracuje system, oraz określić kolejność włączania się i wyłączania poszczególnych sekcji. Możemy też wyposażyć system w czujnik deszczowy zapobiegający podlewaniu podczas deszczu oraz czujnik wilgotności kontrolujący stopień nawodnienia gleby i otwierający zawory odpowiednio do stanu podłoża. Aby system nawadniający ogród mógł działać, sygnały ze sterownika są kierowane do zaworów elektromagnetycznych i powodują otwieranie lub zamykanie dopływu wody do odpowiedniej sekcji. Automatyczny system nawadniania - wybieramy sterowanie Nad podlewaniem ogrodu czuwa programowany sterownik, który umożliwia dowolne zaprogramowanie czasu pracy poszczególnych linii nawadniających. Jest on zasilany prądem o napięciu 230 V, a podtrzymanie zaprogramowanych parametrów zapewnia dodatkowa bateria o napięciu 9 V. Sterownik powinien być zainstalowany w pomieszczeniu. Po zainstalowaniu kompletnego systemu nawadniania regulujemy wszystkie zraszacze. Na zakończenie - programujemy, o której godzinie i na jak długo mają się włączać kolejne sekcje nawadniania. Jaki automatyczny system nawadniający ogród wybrać: zraszacze ogrodowe Instalację nawadniającą ogród tworzą zraszacze i przewody doprowadzające do nich wodę. Zraszacze mogą być wynurzalne, czyli ukryte w obudowie zagłębionej w ziemi i unoszące się pod wpływem ciśnienia wody dostarczonej do instalacji jedynie podczas pracy. W czasie, gdy nie pracują, są prawie niewidoczne. Między wyższymi roślinami można zainstalować zraszacze niewynurzalne montowane na sztywnych rurkach. Zraszacze mogą wytwarzać stały strumień wody (tak zwane statyczne) lub poruszać się i spryskiwać określony obszar (ruchome, czyli turbinowe, lub młoteczkowe). O kształcie nawadnianego obszaru ogrodu decyduje rodzaj zastosowanej dyszy. Może to być koło lub jego wycinek (25-360°) albo prostokąt (przydatny do podlewania wąskich pasów terenu). W większości tych urządzeń zasięg i kształt zraszania oraz rodzaj strumienia można zmieniać poprzez wymianę dysz lub łatwą regulację. Rury z tworzywa o przekroju 1/2-1 cala tworzące instalację nawadniającą ogrodu kładzie się na głębokości 20-40 cm. Pamiętaj, by spuścić wodę z instalacji nawadniającej na zimę Przed zimą należy odciąć dopływ wody i usunąć resztki wody z instalacji – na przykład sprężonym powietrzem. Wiosną, przed uruchomieniem nawadniania ogrodu, sprawdzamy system i jeśli jest to konieczne, czyścimy dysze zraszaczy oraz regulujemy sektory i zasięg ich pracy. Linia kroplująca: nawadnianie kropelkowe ogrodu Linia kroplująca składa się z rur i mikrorur doprowadzających wodę oraz kroplowników, z których niespiesznie wycieka ona wprost pod roślinę lub do korzeni. Instalacja taka wymaga odżelazienia wody oraz filtrowania jej z zanieczyszczeń większych niż 75 µm. Działa przy ciśnieniu wody 0,5-3,5 bara, zatem zwykle trzeba zamontować reduktor ciśnienia. Otwory kroplowników powinny się znajdować z boku, a nie pod spodem. W sprzedaży są węże z kroplownikami fabrycznie wmontowanymi wewnątrz rury co 30-50 cm, z których można samodzielnie zmontować linię. Do wyboru są węże przeznaczone do rozkładania na powierzchni lub do zagłębiania w podłożu na 3-20 cm. Wtedy trzeba jednak uważać, żeby nie uszkodzić instalacji w trakcie prac ogrodowych. Węże nowej generacji są odporne na substancje chemiczne i zakwaszenie, a także zabezpieczone przed wrastaniem korzeni do otworów kroplownika. Do nawadniania długich fragmentów ogrodu należy użyć linii kroplujących zaopatrzonych w kroplowniki z kompensacją ciśnienia. Na niewielkich powierzchniach można ułożyć minilinię kroplującą złożoną z cienkich i giętkich przewodów i wkłuwanych w nie w dowolnych miejscach (odpowiednio do tego, gdzie rosną rośliny) pojedynczych emiterów strumienia wody. Linię kroplującą układamy spiralnie lub faliście, tak aby odległość między przewodami wynosiła 30-40 cm. Jedynie na długich i wąskich rabatach lepiej poprowadzić kilka równoległych linii. System nawadniający ogród do konkretnych roślin Planując nawadnianie ogrodu, należy je dostosować do rodzaju roślinności: trawnik – instalacja nawadniająca ze zraszaczami wynurzalnymi; krzewy i rabaty bylinowe – instalacja nawadniająca ze zraszaczami niewynurzalnymi lub linia kroplująca; niskie rabaty, obwódki lub szpalery – linia kroplująca; skalniak – minilinia kroplująca; ogród warzywny – instalacja nawadniająca ze zraszaczami niewynurzalnymi, linia kroplująca; rośliny w pojemnikach – tak zwana konewka automatyczna, czyli minilinia kroplująca pobierająca wodę ze zbiornika. Zanim założymy system nawadniający, powinniśmy rozważyć potrzeby naszego ogrodu i różne możliwości, jakie daje oferta firm specjalistycznych. Zastanówmy się, jaka instalacja będzie optymalnie obsługiwać nasze rośliny. Sprawdź też: warzywa w ogrodzie, które warto uprawiać >>> Najlepiej połączyć różne metody, wybierając najlepsze dla poszczególnych części ogrodu, i stworzyć wydajny i ekonomiczny system. Ważnym parametrem decydującym o jego pracy jest wydajność domowej instalacji wodociągowej. Od tego między innymi zależy, na ile sekcji podzielimy instalacje nawadniające – im większe ciśnienie i wydatek wody, tym więcej urządzeń może pracować jednocześnie, co oznacza, że ogród możemy podzielić na mniej sekcji. Pamiętajmy, że wszystkie elementy, przez które przepływa woda, stawiają opór i powodują straty ciśnienia. Są one tym większe, im więcej wody przepływa, im mniejsza jest średnica rury, a większa odległość, na którą płynie woda. Ponieważ sekcje systemu nawadniającego załączają się kolejno, system nawadniania może działać sprawnie nawet przy słabym ciśnieniu i niskiej wydajności wody. Może się jednak zdarzyć, że wartości te będą zbyt niskie nawet dla linii kroplującej. Wtedy – jeżeli czerpiemy wodę z wodociągu – konieczne jest zwiększenie średnicy rury i kranu, z którego będziemy zasilać instalację nawadniania; jeżeli mamy ją z własnego ujęcia – trzeba wymienić pompę na bardziej wydajną. Informacja o niezbędnych parametrach powinna być na instrukcji dołączonej do urządzenia. Montaż instalacji nawadniającej w ogrodzie: krok po kroku Na koniec sprawdzamy działanie instalacji nawadniającej. Jeżeli pracuje sprawnie – zasypujemy wykopy ziemią, którą ubijamy lub zalewamy wodą, co przyspieszy osiadanie podłoża (ewentualnie rozkładamy zdjętą wcześniej darń). Na zdjęciach - krok po kroku - układanie systemu nawadniającego ogród. Autor: Agnieszka i Marek Sterniccy Schemat rozmieszczenia nawadniania Podlewanie roślin w ogrodzie Nie wszystkie rośliny tak samo reagują na spryskiwanie wodą ich powierzchni. Planując nawadnianie, należy wziąć pod uwagę także te indywidualne wymagania. Nie lubią zraszania rośliny tworzące obfite kępy i o dużych kwiatostanach – po zmoczeniu stają się tak ciężkie, że wyłamują pędy (bodziszki, peonie, ostróżki, zawilce japońskie, dzwonki skupione, rudbekie); rośliny o liściach pokrytych kutnerem – są przystosowane do suchego klimatu i źle znoszą wodę zalegającą na liściach (lawendy, szałwie omszone, starce, czyśćce, rogownice kutnerowate); rośliny o delikatnych kwiatach oraz podatne na mączniaka – pod wpływem wilgoci tworzą się na nich plamy i przebarwienia (płomyki wiechowate, czyli floksy, róże, petunie, łubiny, miodunki). Warto zraszać rośliny o liściach gładkich i błyszczących (różaneczniki, funkie, paprocie, bergenie, języczki, rodgersje); rośliny przy ulicach i drogach, bo pokrywają się warstwą kurzu, który utrudnia asymilację. Podlewanie ogrodu ze studni to rozwiązanie niezwykle ekonomiczne i ekologiczne. Aby jednak było możliwe, musimy zaopatrzyć naszą studnię w pompę, która zapewni nam odpowiednie ciśnienie do podlewania ogrodu. Najczęściej w studniach wierconych stosowane są pompy głębinowe, które pozwalają na pompowanie wody z głębokich jej warstw.
DŁUGI WSTĘPwiecie, że jeśli się da, wykonujemy prace budowlane, remontowe czy ogrodowe samemu - ja i mój Mr M. choć z niektórymi rzeczami mamy większe doświadczenie, a znów z innymi mniejsze, staramy się ocenić nasze możliwości i nie decydować od razu o zleceniu prac komuś z zewnątrz, jeśli czujemy, że podołamy sami. dlatego budując dom, zakładaliśmy, że malowanie ścian, układanie paneli, elektryka, tarasy, płot, listwy podłogowe, zabudowy czy jeszcze wiele innych rzeczy - będziemy w stanie zrobić sami. powiem wam szczerze, że choć często się droczymy (czytaj: kłócimy), kiedy coś wykonujemy wspólnie, to uwielbiam ten kreatywny czas RAZEM. pasujemy do siebie jak puzzle z jednego zestawu. to niewiarygodne, że to czego ja czasami nie umiem zrobić, on robi z łatwością, a to czego on nie umie, ja mam już dawno w głowie opracowane. dzięki temu nasz dom jest naprawdę nasz. i kiedy patrzę sobie na odklejoną listwę podłogową, która tak od kilku miesięcy 'zapomniała się' przykleić - uśmiecham się do siebie, że to cudowne, że mogę liczyć na mojego Mr M, że jeszcze dzisiaj (jak mu przypomnę po tych kilku miesiącach) weźmie klej w łapkę i mi to wykończy. cudowne jest też to, że zadzwoni pewnie dzisiaj do mnie w ciągu dnia i zapyta o farbę do nowej huśtawki dla Gabi - przecież wie, że ja wiem, a on nie :) kiedy w czasie majówki razem wylądowaliśmy na naszym strychu, aby układać, docinać i montować tam płyty pilśniowe, by zrobić w końcu podłogę - to był mój HIGH POINT of the WEEKEND :) tacy jesteśmy dziwni!!! i kocham to w nas. że robimy dużo sami i się przy tym nie nudzimy :)kiedy wprowadziliśmy się do naszego wymarzonego domu w lipcu 2015, było jeszcze bardzo dużo rzeczy do zrobienia. ale wtedy niecierpiące zwłoki było dla mnie zrobienie nawadniania i zasiania trawy w ogrodzie (>>link do posta o sadzeniu trawy). i choć takich niecierpiących zwłoki rzeczy było więcej, to te na pewno nie mogły dłużej czekać. potem ogród doczeka się także tuj, które będą stanowiły jego żywopłot (>>link do posta o sadzeniu tuj) i na pewno nie powstrzymam się aby tutaj wam o tym wspomnieć. DLACZEGO WARTO POSIAĆ TRAWĘ OD RAZUnowy dom otoczony piaskiem, czarnoziemem i gruzem pobudowlanym, a do tego chaszczami, na które patrzyłam i widziałam, że są chore - nie prezentował się zbyt szczęśliwie. najbardziej żal mi było nowej elewacji oraz samej siebie. pozostawienie 'ogrodu' w takim stanie na okres dłuższy niż kilka tygodni spowodowałoby zniszczenie/okurzenie elewacji. ale co gorsza, zniszczyłoby się też wnętrze domu. uwierzcie, że przy tak gorącym lecie, jakie mieliśmy w 2015, cały piach i kurz z zewnątrz wchodził do domu kilogramami. część oknem przy powiewie wiatru, cześć na naszych butach przy ciągłym wchodzeniu i wychodzeniu z domu (co dzieje się niezwykle często podczas przeprowadzki i urządzania). codzienne wycieranie parapetów i odkurzanie nie bardzo pomagało. szkoda mi było mojej pracy, ale też nowo zamontowanych podłóg - dlatego szybko podjęliśmy decyzję, że TRAWĘ trzeba 'zrobić' od razu. DLACZEGO WARTO OD RAZU ZROBIĆ NAWADNIANIE OGRODUzanim nawiezie się nowego czarnoziemu, rozplantuje go na działce, wyrówna teren, zwałuje i posieje trawę - warto by było pomyśleć o nawadnianiu ogrodu. rozkopywanie już gotowego ogrodu to raz - wielka szkoda dla trawy, a dwa - dużo cięższa praca. o wiele łatwiej kopać rowy pod rury w świeżo nawiezionym czarnoziemie niż potem - w ubitej ziemi i zarośniętej jeśli jeszcze do końca nie wiemy co i gdzie będzie kiedyś rosło w ogrodzie - wykonanie nawadniania nas nie ogranicza, bo każdy podstawowy projekt nawadniania ogrodu można potem rozbudować, a lokalizację zraszaczy przy posiadaniu dużej działki, nawadnianie jest nieuniknione. o tyle, o ile 400m2 można podlewać ręcznie, chodząc codziennie i przestawiając zraszacze po działce - to przy większych powierzchniach tak się po prostu nie da. dlatego, jeśli chcecie mieć zieloną trawkę latem i do tego święty spokój, to nawadnianie jest niezbędne, a przy tym bardzo wygodne. MINIMALNE & NIEZBĘDNE ZAGOSPODAROWANIE DZIAŁKIprzed przeprowadzkąkoniec budowy to też, niestety, koniec budżetu. radzę więc wszystkim budującym się założyć w swoim kosztorysie całkiem sporą ilość funduszy na prace zagospodarowania terenu wokół domu i to zanim wprowadzicie się na włości. nie zapomnijcie o tym, bo może się to stać waszym koszmarem... ile? to trudne pytanie, bo każdy ma inne wymagania, każdy ma inny metraż ogrodu, każdy wybiera inne rozwiązania/materiały. ale przed przeprowadzką powinny być wykonane co najmniej te rzeczy, które można w miarę łatwo wycenić na początku budowy:płot dookoła domu;podjazdy i ścieżki z obrzeżami;nawadnianie działki;posianie was będzie stać, można od razu wykonać cały projekt ogrodu. jak zakłada prawidłowy harmonogram prac budowy ogrodu, najpierw można od razu wykonać: małą architekturę (drewutnie, domki dla dzieci, domki ogrodowe, warzywniaki, zabudowy ścienne, fontanny), podjazdy, ścieżki, tarasy, nawadnianie dostosowane do obsadów roślinnych, siatki na krety, obsady roślin, bylin, sadzenie drzew i potem rozkładanie trawy. tak! można tak zrobić i tak by było najlepiej. to marzenie każdego! ale prawda jest taka, że na taki ogród trzeba wydać drugie tyle co na urządzenie domu, więc albo to przewidzimy w budżecie budowy domu, albo rzeczywistość okaże się zwyczajnie zdecydowaliśmy się tworzyć nasz ogród PÓŹNIEJ! z czasem! jak będzie budżet! pewnie za rok! czyli za dwa lata od zamieszkania w nim. dlatego wykonanie nawadniania i zasianie trawy wykonaliśmy na początku WSZĘDZIE / w całym OGRODZIE. a wszystko po to, by było już czysto, ładnie... by można było z ogrodu korzystać przez ten czas, by kurz i piasek nie leciał do domu, czy Gabi miała się gdzie bawić...i by nie trzeba było podlewać tych hektarów NAWADNIANIA SAMEMUokazuje się, że wykonanie nawadniania jest w rzeczy samej bardzo proste. można je wykonać samemu i naprawdę nie ma większej filozofii w połączeniu elementów. na tym filmiku (choć po angielsku) można podpatrzeć różne rozwiązania systemów nawadniania, ale co ciekawsze, od 12-tej minuty filmu możecie zobaczyć jak proste jest łączenie elementów i samodzielne wykonanie systemu. jedyny minus całego zamieszania to ciężka praca przekopania rowów pod rury z wodą. 5mb kopania, jak pokazuje filmik, to pikuś, ale jak ma się do położenia 100mb rur, to już może trochę boleć. pocieszające w tym wszystkim jest to, że samodzielne wykonanie nawadniania ogrodu, jest o NIEBO tańsze, jak wynajęcie firmy z zewnątrz. wiadomo! firma musi się utrzymać, ludzie zarobić, więc koszt się nawet potraja czy (prze)poczwarza :) lubicie pracę w ogrodzie? no to nie będzie wykonać nawadnianie samemu ?PROJEKT NAWADNIANIAnajpierw potrzebujemy projektu. można wykonać go samemu. np. na stronie GARDENY jest planner (>>> tutaj), który pomoże opracować system nawadniania dla siebie. program jest bardzo prosty w obsłudze i ciekawy, bo oprócz automatycznego doboru systemu nawadniania, można w nim zaprojektować elementy ogrodu. ale my skorzystaliśmy z usługi wykonania projektu nawadniania przez firmę CENTRUM NAWADNIANIA (>>>). projekt jest za darmo, przy kupnie sprzętu z ich strony (>>>tutaj). wystarczyło wysłać rzut naszej działki z określeniem swoich wymagań, aby otrzymać projekt oraz listę elementów potrzebnych do zakupu. posiadają oni w swojej sprzedaży nawet gotowe zestawy, ale zawsze warto dostosować je do własnej działki - dlatego, skoro projekt jest za darmo i pomoc merytoryczna w czasie instalacji też, to warto z takiej możliwości skorzystać. JAKIE PRACE TRZEBA WYKONAĆpo wykonaniu projektu i zamówieniu elementów, trzeba było przygotować działkę. o kolejności prac będę pisać przy temacie siania trawy, ale powiem tak, że przed rozpoczęciem kopania rowów pod nawadnianie ziemia była już przygotowana do siania trawy, czyli poziomy zostały rowy na głębokość ok. 30-40cm, wg projektu, który otrzymaliśmy;wykopaliśmy też miejsce na studzienkę z rozdzielnią, do której była doprowadzona woda z pompy wodnej w garażu; rozłożyliśmy rury w rowach, dzieląc na odpowiednie strefy nawadniania, wg projektu;podłączyliśmy rury w studzience z rozdzielnią;zakopaliśmy rowy i wyprowadziliśmy zraszacze na odpowiednią wysokość (późniejsza regulacja też jest możliwa); podłączyliśmy system do czujka wilgotności oraz kontrolera; załączyliśmy system i... działał :)ILE KOSZTOWAŁ SYSTEM NAWADNIANIAmam nadzieję, że będę miała dla was tutaj miłą niespodziankę. otóż, jeśli zdecydujecie się na wykonanie nawadniania samemu, okazuje się, że jego posiadanie wcale nie jest rzeczą nasz wykaz elementów potrzebnych do nawadniania na ok. 1100m2 powierzchni. koszt całkowity = 3 440zł bruttodla porównania podam, że dwie firmy zewnętrzne wyceniły kompleksowe wykonanie takiego systemu na kwotę 12 400 zł - pierwsza, a na 15 600zł - druga. dlatego, jeśli nie boicie się ciężkiej pracy z łopatą i lubicie składać klocki, oraz umiecie przeczytać ze zrozumieniem instrukcję obsługi - zapewniam, że wykonanie nawadniania samemu jest bardzo realne, a przy tym jakże ekonomiczne!ILE CZASU TRWA INSTALACJAwszystko zależy od ilości łopat (czytaj: ludzi), wielkości działki i złożoności systemu nawadniania. powiem tylko, że u nas nawadnianie było wykonane w 2 dni przez mojego Mr M, mojego brata oraz z moją nieodzowną pomocą :)JAK WYGLĄDA NAWADNIANIEszkoda, że nie mam zdjęć z kopania rowów. bardzo żałuję, bo pokazałbym wam więcej. ale to był bardzo gorący okres (również atmosferyczny) i każda minuta była na wagę złota. chodzenie z aparatem nie było wtedy moim priorytetem. więc niestety zdjęć z realizacji nie teraz wygląda to tak: planujecie robić nawadnianie u siebie? używacie? lubicie? jakie jest wasze zdanie?dajcie znać w komentarzachbuźka Previous Ciekawe Gotowe Projekty Domów PORADY OGÓLNOBUDOWLANEk@rolinaMay 18, 2016projekt domu, budowa, budowa domu, projekt, gotowy projekt, projektowanie Next Szafka TV - Jak Zaaranżować Kąt z Telewizorem w Stylu New York / New England PORADY WNĘTRZARSKIE, WSZYSTKO NOWY DOMk@rolinaMay 10, 2016szafka tv, rtv, porady, salon, komoda, nowy dom, telewizor
Czym podlewać ogrody? Zachodzące zmiany klimatyczne stanowią przyczynę coraz częstszego występowania zjawiska suszy, co powoduje, że podlewanie upraw staje się podstawą uzyskania jakichkolwiek plonów. Żeby proces ten był jednak efektywny, konieczny jest wybór odpowiedniego sposobu nawadniania.
Posted By on lip 21, 2016 | Obecnie każdy ogrodnik może cieszyć się pięknym i zadbanym ogrodem. Nie musi już codziennie spędzać kilka godzin na podlewaniu rabat kwiatowych i terenów zieleni. Wystarczy, że zainwestuje w automatyczny system nawadniający. Do podlewania ogrodów oprócz tradycyjnych narzędzi wykorzystuje się nowoczesny system nawadniania. Automatyczne nawadnianie ogrodu bazuje na instalacjach, które wykonane są z rur polietylenowych i urządzeń podlewających. Wśród nich należy wymienić zraszacze i systemy kroplowe. Urządzenie to doskonale zastępuje dotychczas stosowane węże ogrodnicze oraz ręczne zawory hydrauliczne. Dzięki automatycznemu systemowi nawadniającemu ogrodu oszczędzamy czas, wodę oraz energię. Decydując się na takie innowacyjne rozwiązanie należy przygotować odpowiedni projekt. Powinien on być dopasowany do kształtu ogrodu, roślinności jaka się w nim znajduje oraz źródła zasilania. Instalacja ta będzie nam służyć przez wiele lat, więc warto zadbać o szczegóły. Automatyczne podlewanie jest bardziej komfortowe i wygodne, niż tradycyjne. Wykonywane zabiegi pielęgnacyjne rabat kwiatowych i terenów zieleni nie wymagają dużego wkładu ludzkiej pracy. Nowoczesny ogrodnik może odpoczywać, gdy jego rośliny są w tym czasie zraszane przez nowoczesny sprzęt.
Nawadnianie automatyczne zaczynamy od szkicu działki. Trzeba nanieść wszystkie roślinki, które są lub będą nawadniane. Potem można samemu obliczyć i zaplanować układ, ale to dosyć trudne jeśli chce się optymalnie wykorzystać możliwości systemu.

Wielu z nas ma problemy z systematycznym podlewaniem swoich roślin. W przypadku ogrodu przydomowego sprawę możemy załatwić instalując automatyczne nawadnianie. Co jednak w przypadku gdy mamy taras lub balkon? Inspiracją do tego wpisu jest przegląd oferty rynkowej dedykowanej systemom nawadniającym na balkony i tarasy jaki robię dla moich klientów. Poproszono mnie o zaproponowanie czegoś prostego i taniego do nawadniania niewielkiego ogrodu warzywnego na jednym z warszawskich dachów. Rozwiązań jest sporo. Ja na wybrałam dwa bardzo proste w obsłudze i montażu. Zestaw na taras i balkon Gardena. Bardzo prosty zestaw do nawadniania kropelkowego. Nadaję się do nawodnienia 5 metrów skrzynek kwiatowych, 10 roślin tarasowych, 10 krzewów lub 20 roślin warzywnych. Opiera się o system linii kroplujących, które możemy rozłożyć w skrzynkach i w donicach. System można rozbudowywać. Do zestawu podstawowego można dokupić automatyczny sterownik, dzięki czemu możemy zapewnić niemal bezobsługowość systemu. Więcej info TUTAJ. Zestaw Tropf-Blumat dla upraw do 3m. Czyli zestaw podstawowy firmy Blumat stworzony z myślą o nawadnianiu upraw balkonowych, ale i gruntowych. Opiera się o system kroplowników (nie linii) jak to ma miejsce u Gardeny. Ceramiczne kroplowniki (12 sztuk w zestawie) wbijamy bezpośrednio w podłoże. System można połączyć z zasobnikiem na wodę lub wpiąć bezpośrednio do instalacji wodnej – kranu. Wówczas musimy dokupić sobie do zestawu reduktor ciśnienia. System jest banalny w montażu i obsłudze. Więcej info TUTAJ Fajny opis i testy systemu Blumat znajdziecie u Ogrodnika Tomka oraz u Mała-rzecz-a-cieszy Oprócz specjalistycznych rozwiązań prezentowanych powyżej, w sklepach można znaleźć bardzo proste rozwiązania do nawadniania. Są raczej patenty wakacyjne, krótkodystansowe. Doskonale sprawdzą się podczas wakacyjnych nieobecności lub nieregularnym trybie życia, gdy nie mamy czasu na codzienne kontrolowanie i uzupełnianie wody w naszych uprawach. Do rozwiązań tych należą doniczki samonawadniające, nasadki, nakrętki kroplujące na zwykłe butelki z wodą czy tzw. woda w żelu, która uwalnia się stopniowo po odpowiednim nakłuciu woreczka. Wszystkie te produkty kupicie w sieci lub marketach budowlanych na dziale ogród, bez problemu. A w kolejnym poście pokaże jak zrobić banalny, domowy najprostszy i najtańszy system nawadniający. _________ źródła grafik:

.
  • msa5d7h9r8.pages.dev/594
  • msa5d7h9r8.pages.dev/597
  • msa5d7h9r8.pages.dev/526
  • msa5d7h9r8.pages.dev/860
  • msa5d7h9r8.pages.dev/709
  • msa5d7h9r8.pages.dev/233
  • msa5d7h9r8.pages.dev/447
  • msa5d7h9r8.pages.dev/245
  • msa5d7h9r8.pages.dev/521
  • msa5d7h9r8.pages.dev/16
  • msa5d7h9r8.pages.dev/293
  • msa5d7h9r8.pages.dev/70
  • msa5d7h9r8.pages.dev/14
  • msa5d7h9r8.pages.dev/617
  • msa5d7h9r8.pages.dev/830
  • jak zrobić automatyczne podlewanie ogrodu